Na 32 samolotach się nie skończy. Minister obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz potwierdził, że planowane są kolejne zakupy myśliwców F-35 dla polskiej armii. Podczas uroczystej ceremonii „powitania” pierwszych trzech samolotów F-35 dla polskich Sił Powietrznych w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku szef MON podkreślał rewolucyjne zmiany modernizacyjne w polskiej armii. Z jego wypowiedzi wynika jednak, że na obecnych zakupach się nie zakończy.W długofalowych planach jest pozyskanie kolejnych samolotów tzw. piątej generacji. Wicepremier w Łasku potwierdził doniesienia, o których mówiło się od dłuższego czasu.– W programie rozwoju sił zbrojnych zawarliśmy dla wzmocnienia wojska kolejne dwie eskadry samolotów piątej generacji F-35 – powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz.Kolejne 32 F-35 dla Polski za 4 miliardy dolarówZamówienie miałoby być realizowane w ramach Programu Rozwoju Sił Zbrojnych na lata 2025-2039.W Łasku przemawiał też m.in. podsekretarz Departamentu Stanu Thomas G. DiNanno. Ujawnił też dodatkowe szczegóły tej transakcji. Będzie ona oczywiście przeprowadzona w ramach FMS (Foreign Military Sales) i wyniesie około 4 miliardów dolarów. FMS to formalny instrument rządowy USA, który umożliwia sojusznikom Stanów Zjednoczonych nabywanie amerykańskiego sprzętu wojskowego.– Chciałbym wykorzystać tę okazję, aby ogłosić, że Stany Zjednoczone udostępniają cztery miliardy dolarów na współpracę militarną z Polską. To oznacza zaangażowanie amerykańskie w polskie bezpieczeństwo. Ten program finansowy zamienia zaangażowanie w konkretne możliwości – powiedział DiNanno w Łasku.Prawdopodobnie są to pieniądze umożliwiające sfinansowanie transakcji na zakup przez Polskę myśliwców F-35. Czytaj także: Husarze w Łasku. Prezydent i szef MON witają F-35Państwa korzystające z programu FMS mogą opłacać zamówienia ze środków własnych (np. z budżetu obronnego) lub korzystać ze specjalnych amerykańskich programów wsparcia kredytowego.