„Naszą misją jest służyć obywatelom”. Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego (NIW-CRSO) ma za zadanie służyć obywatelom. Jednak w czasach rządów PiS odnotowywano szereg nieprawidłowości, które kosztowały Polaków dziesiątki milionów złotych. Obecnie instytut prowadzi ponad 120 postępowań, mających na celu odzyskanie pieniędzy. Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego to pierwsza w historii Polski agencja wykonawcza odpowiedzialna za wspieranie społeczeństwa obywatelskiego, działalności pożytku publicznego i wolontariatu. Powstała w 2017 roku, mając za zadanie służbę organizacjom pozarządowym między innymi poprzez kierowane do nich programy wsparcia merytorycznego i finansowego.Ludzie PiS u sterów InstytutuUtworzenie Instytutu już w 2016 roku zapowiadała Beata Szydło. Środowisku PiS zależało na utworzeniu Instytutu. Szczególnie zaangażowany miał być wicepremier Piotr Gliński i jego współpracownicy. 20 listopada 2017 pierwszym dyrektorem Instytutu został Wojciech Kaczmarczyk, były sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnik rządu Beaty Szydło do spraw społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania oraz członek Rady Programowej PiS. Zadania NIW–CRSOOd początku podstawowym celem Instytutu jest wsparcie organizacji pozarządowych i dostosowywanie działań do ich potrzeb oraz uwarunkowań III sektora. Instytut upraszcza procedury tak, by rozwiązania były dostępne dla jak największej liczby środowisk pozarządowych, niezależnie od ich potencjału czy zasobów. „Naszą misją jest służyć obywatelom i wraz z nimi budować społeczeństwo obywatelskie w jego nowoczesnej formule” – czytamy na stronie instytutu. Obraz tej instytucji w latach 2017-2023, jaki wyłania się między innymi z raportów NIK, znacząco odbiega od tych założeń. Nieprawidłowości w NIWRaport Naczelnej Izby Kontroli z 2024 roku wskazał na szereg nieprawidłowości i nadużyć, jakie miały miejsce w latach 2021-2023. Jak czytamy, „od początku 2018 roku do dnia 31 października 2023 r. do NIW-CRSO przekazane zostały środki publiczne w łącznej wysokości ponad 1 mld zł”. „Istotne niedostatki”NIK oceniła negatywnie działalność NIW- CRSO w badanych obszarach, dotyczących przygotowania i realizacji programów oraz przeprowadzania naborów wniosków w ramach tych programów i zawierania umów dotyczących finansowania i realizacji wybranych projektów, a także rozliczania, monitorowania oraz kontroli projektów realizowanych przez beneficjentów.„Nieprawidłowości wskazywały na istotne niedostatki organizacyjne i zarządcze, a w skrajnych przypadkach na działania zagrożone konfliktem interesów i czynnikami korupcjogennymi, co łącznie wpłynęło na ocenę działania NIW-CRSO jako niedającego w tym zakresie racjonalnego zapewnienia, że sposób wydatkowania środków publicznych odpowiadał wymogom, wynikającym z ustawy o finansach publicznych. Zaznaczyć należy, iż znaczna część nieprawidłowości, jakie ustalono podczas kontroli, utrzymywała się stale” – czytamy w raporcie. NIK zwrócił uwagę na to, że odkryto „znaczny udział w realizacji finansowanego zadania osób oraz podmiotów powiązanych z kontrolowaną fundacją lub z Prezesem Zarządu tej fundacji w szczególności byli to: sam Prezes, małżonka Prezesa Zarządu, była członek Zarządu, członek Rady Nadzorczej innej fundacji, w której Prezesem był Prezes NCI, czy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, w których wspólnikiem oraz Prezesem Zarządu był Prezes Zarządu NCI”. Podkreślono, że „udział wskazanych osób i podmiotów w realizacji zadań projektu, mierzony wielkością wydatków na ich rzecz, w odniesieniu do łącznej wartości kosztów projektu za lata 2020-2022, wyniósł ok. 50%, w tym ok. 58% za 2020 r., ok. 77% za 2021 r. oraz ok. 41% za 2022 r. NIK zauważa, że poszczególne osoby i podmioty realizujące działania projektu świadczyły kilka różnych usług na rzecz skontrolowanej fundacji”. Wśród przykładów podano, że Prezes Zarządu świadczył usługi na kwotę ok. 88 tys. zł. w zakresie: koordynatora fundacji, specjalisty ds. zarządzania kapitałem zewnętrznym, pracownika administracyjnego, produkcji podcastów i wideoblogów. Z kolei małżonka Prezesa Zarządu świadczyła usługi na kwotę ponad 48 tys. zł.w zakresie: koordynatora fundacji, specjalisty ds. zarządzania kapitałem zewnętrznym, pracownika administracyjnego, wynajmu biura dla fundacji, projektu aranżacji i dostosowania przestrzeni biura do potrzeb fundacji.Ponadto była członek Zarządu fundacji świadczyła usługi na kwotę prawie 26 tys. zł.w zakresie: koordynatora fundacji, specjalisty ds. zarządzania kapitałem zewnętrznym, pracownika administracyjnego; zaś spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, w których wspólnikiem oraz Prezesem Zarządu był Prezes Zarządu NCI, świadczyły usługi na kwotę ok. 54 tys. zł. w zakresie: wynajmu biura fundacji, produkcji podcastów i wideoblogów, czy zadań specjalisty ds. zarządzania kapitałem zewnętrznym.Po zakończeniu kontroli NIK skierowała obszerne zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w NIW-CRSO.„Niewykorzystany potencjał” W maju 2026 roku NIK przekazał opinii publicznej kolejny raport o Funduszu Młodzieżowym, wskazując na „niewykorzystany potencjał i rażące zaniedbania”.„Instytut nienależycie realizował zadania instytucji zarządzającej Rządowym Programem Fundusz Młodzieżowy na lata 2022–2033. W toku kontroli ustalono niekonkurencyjny wybór podmiotów, które otrzymały dofinansowania, często nieuprawnionych do uczestnictwa w konkursach ofert, niedoświadczonych i niegwarantujących należytej realizacji powierzonych zadań, a także brak nadzoru nad realizacją umów dotacji, skutkujący niecelowym i niegospodarnym wykorzystaniem środków publicznych” – czytamy. Stwierdzona łączna suma nieprawidłowości w zakresie rozdysponowania, weryfikacji i kontroli wyniosła 10,3 mln zł przyznanych dotacji, a działań niegospodarnych dotyczących środków przeznaczonych na pomoc techniczną (będących w dyspozycji NIW) – ponad 1,1 mln zł.NIK wskazał, że już po zmianie władz – w 2024 roku – Narodowy Instytut Wolności rozpoczął działania naprawcze, jednak mogą one tylko częściowo zniwelować skutki nieprawidłowości, będących konsekwencją wadliwie przeprowadzonych konkursów w dwóch edycjach Programu.„Manipulacje i pieniądze wykorzystywane do celów politycznych” Obecny dyrektor NIW- CRSO Michał Braun w rozmowie z portalem TVP.Info wskazuje, że „za czasów PiS stworzono system, dzięki któremu przekazywano dziesiątki milionów złotych organizacjom powoływanym przez ludzi związanych z prawicą”. – Na podstawie fałszywej narracji o rzekomym braku wcześniejszego wsparcia dla organizacji patriotycznych próbowano tworzyć „nowy sektor” społeczny. System konkursów mógł podlegać manipulacjom na każdym etapie, a pieniądze płynęły do organizacji, które nie rzadko wykorzystywały je do celów politycznych – podkreśla. Jak wskazuje, „trzeba jednak pamiętać, że zdecydowana większość organizacji pozarządowych w Polsce robi świetną robotą i stanowi esencją społeczeństwa obywatelskiego”. Dyrektor Instytutu wskazuje na programy takie, jak Fundusz Inicjatyw Obywatelskich, który od ponad 20 lat rozwija polskie organizacje.Rozliczenia. „Odzyskanie pieniędzy i zaufania obywateli” Pytany natomiast o rozliczenie tych nieprawidłowości, podkreśla, że „od pierwszych dni po zmianie władz w NIW-CRSO rozliczamy źle wydatkowane środki”. – Trzeba jednak jasno powiedzieć – to nie element zemsty, ale działanie nastawianie na odzyskanie źle wydanych pieniędzy i co jeszcze ważniejsze – odzyskanie zaufania obywateli do państwa, odbudowanie partnerskiej współpracy organizacji pozarządowych z rządem – wskazuje. Michał Braun wylicza, że Instytut prowadzi ponad 120 postępowań, w ramach których domaga się zwrotu prawie 16 milinów złotych środków wydanych niezgodnie z przeznaczeniem. – Oprócz tego odstąpiliśmy od podpisania części umów, a także rozwiązaliśmy umowy na wiele milionów złotych. Wprowadziliśmy transparentne i sprawiedliwe procedury. Co bardzo ważne – dziś NIW nadzorowany jest nie tylko przez Kancelarię Premiera, ale też przez same organizacje pozarządowe, które mają większość głosów w Radzie Instytutu – wskazuje nasz rozmówca.