Sprawdzamy. W mediach społecznościowych krążą sensacyjne doniesienia, według których kapitan reprezentacji Francji Kylian Mbappe, miał oskarżyć prezydenta Francji Emmanuela Macrona o molestowanie seksualne oraz twierdzić, iż to właśnie dlatego opuścił Paris Saint-Germain i wyjechał do Hiszpanii. Jednakże analiza dostępnych dowodów pokazuje, że informacje te pochodzą z fałszywej strony internetowej podszywającej się pod francuski portal Eurosport. Źródłem rozpowszechnianych na portalach społecznościowych twierdzeń był artykuł opublikowany na początku czerwca na stronie Euro-sport.fr.Witryna ta została zaprojektowana tak, aby przypominała oficjalny serwis Eurosportu, jednak nie jest z nim powiązana. Z kolei sam rzecznik portalu w rozmowie z francuskimi mediami potwierdził, że publikacja dotycząca Mbappe i Macrona jest fałszywa, a treści zamieszczone na stronie zostały całkowicie sfabrykowane i nie mają żadnego związku z redakcją. Co więcej, na nieautentyczny charakter serwisu wskazuje kilka elementów. Strona wykorzystuje domenę różniącą się od oficjalnej jedynie drobnym szczegółem, co jest charakterystyczne dla tzw. typosquattingu – czyli praktyki polegającej na tworzeniu adresów internetowych łudząco podobnych do znanych marek.Ponadto w witrynie zauważono niespójności techniczne i graficzne, m.in. nietypowe oznaczenia stref czasowych, różniące się style materiałów wideo oraz komunikaty dotyczące problemów z bezpieczeństwem połączenia. Z kolei fałszywy artykuł przypisano dziennikarzowi Martinowi Mosnierowi. Reporter stanowczo zaprzeczył jednak, jakoby miał jakikolwiek związek z publikacją. Fałszywy materiał wideoDodatkowe wątpliwości budzi materiał wideo rozpowszechniany wraz z artykułem. Chociaż wykorzystano w nim autentyczne zdjęcia Mbappe i Macrona, analiza wskazuje, że ścieżka dźwiękowa została prawdopodobnie wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.W nagraniu słyszalne są mechanicznie brzmiące głosy oraz błędy w wymowie, w tym wielokrotne nieprawidłowe wymawianie nazwy PSG. Nie istnieją również żadne wiarygodne wypowiedzi Kyliana Mbappe potwierdzające oskarżenia wobec Emmanuela Macrona.Napastnik po transferze do Realu Madryt publicznie mówił o „wyzwoleniu” i „uldze” związanych ze zmianą klubu, jednak nie wspominał o rzekomym nękaniu czy molestowaniu ze strony francuskiego prezydenta. Czytaj także: Mbappe krytykowany przez prawicę. „Powinien być piłkarzem, nie aktywistą”