Stracono dwóch mężczyzn. Korea Północna publicznie straciła dwóch młodych mężczyzn w prowincji Hwanghae Południowe w południowo-wschodniej części kraju. Aresztowano ich i skazano za rozpowszechnianie zakazanych filmów oraz za „celową próbę obalenia władz”. Publiczną egzekucję przeprowadzono pod koniec maja w mieście Haeju. – Młodzi mężczyźni, którzy w tym roku ukończyli uniwersytet w Haeju, zostali straceni na obrzeżach miasta za rozpowszechnianie nieczystych nagrań – powiedziało serwisowi Daily NK źródło w prowincji Hwanghae Południowe.W Korei Północnej używa się terminu „nieczyste nagrania” w odniesieniu do zakazanych mediów zagranicznych, głównie południowokoreańskich filmów, seriali i programów telewizyjnych.Mężczyźni zostali aresztowani wiosną tego roku. Na studiach zorganizowali tajny klub, w ramach którego regularnie oglądało się południowokoreańskie filmy i inne zakazane treści. Materiały te były następnie systematycznie udostępniane znajomym.Bezpieka Kim Dzong Una tropi filmyStudenci śmieli również pisać notatki krytykujące reżimu Kim Dzong Una, wskazując na jego ograniczenia w stosunku do krajów kapitalistycznych. Na ich trop trafili funkcjonariusze Narodowej Agencji Wywiadowczej, północnokoreańskiej tajnej policji, która podczas wiosennego IX Zjazdu Partii Pracy Korei została przemianowana na Państwowe Biuro Informacyjne.Śledczy potraktowali sprawę jako celową próbę obalenia władz. Mężczyźni zostali skazani na śmierć po pospiesznym postępowaniu sądowym. Serwis DailyNK podał, że publiczna egzekucja odbyła się pod koniec maja, nie sprecyzowano dnia, wiadomo jedynie, że wyznaczono ją na godzinę 22.Władze zmusiły do udziału w makabrycznym spektaklu przedstawicieli studentów z uczelni skazanych oraz przedstawicieli Socjalistycznego Patriotycznego Związku Młodzieży, młodzieżówki PPK. Po egzekucji ciała nie zostały zwrócone rodzinom. Świadkowie twierdzili, że zwłoki „potraktowano brutalnie”, a potem potajemnie pochowano.– Władze zrobiły odstraszający przykład z tych wykształconych młodych mężczyzn, którzy ukończyli studia i czekali na przydział pracy. Wykorzystały fakt, że ludzi skupia się na mobilizacji do sadzenia ryżu – powiedziało źródło. – Siłą ściągnięto przedstawicieli środowiska studenckiego i w nocy, pod strażą, przeprowadzono egzekucję – relacjonował świadek.„Studenci są w stanie skrajnej paniki”Informator przekazał, że osoby zmuszone do oglądania kaźni były przerażone, ale też opowiedziały bliskim, czego doświadczyły. Relacje szybko obiegły Haeju, wywołując szok, że przedstawiciele przyszłej elity zostali napiętnowani jako reakcjoniści i straceni. Atmosfera w środowisku studenckim z miejsca się pogorszyła. – Studenci są w stanie skrajnej paniki – mówiło źródło.O egzekucjach za oglądanie południowokoreańskich filmów i serialu czy słuchanie przebojów K-Popu informują także zbiegowie z Korei Północnej. Jedna z osób zeznających w czerwcu ubiegłego roku przed Biurem Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka w Seulu wskazała, że takie procedury komunistyczny reżim stosuje powszechnie.– 22-letni mężczyzna, którego znałem, został publicznie stracony przez pluton egzekucyjny za zbrodnię polegającą na rozpowszechnianiu trzech południowokoreańskich dramatów i 70 piosenek K-popowych – zeznał Kim Il-hyuk podczas przesłuchania. – Takie publiczne egzekucje przez rozstrzelanie odbywały się mniej więcej dwa razy na trzy miesiące, a w jednej sesji rozstrzeliwano do 12 osób. Połowa z nich to osoby skazane za łamanie prawa zakazującego reakcyjnych ideologii i kultury – dodał.Czytaj także: Korea Północna zmienia konstytucję. Zamach na Kima oznacza nuklearną ripostę