„Gość poranka”. Z mojego doświadczenia z sali sądowej wynika, że takie wielogodzinne przesłuchania nie przynoszą żadnych efektów – powiedział w rozmowie z Piotrem Maślakiem w programie „Gość poranka” na antenie TVP Info sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie Igor Tuleya, odnosząc się do przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego w prokuraturze. Jarosław Kaczyński przez dziewięć godzin był w środę przesłuchiwany w prokuraturze. Piotr Maślak pytał Tuleyę o to, czy tak długie przesłuchanie ma sens. Gość Piotra Maślaka stwierdził, że to „czy taka czynność procesowa ma sens, to ocenia prokurator lub sędzia, który przeprowadza przesłuchanie”.– Dziewięć godzin może budzić grozę – powiedział, zastrzegając, że „gdyby osoba przesłuchiwana potrzebowała przerwy, to czynność zostałaby przerwana”. – Z mojego doświadczenia z sali sądowej wynika, że takie wielogodzinne przesłuchania nie przynoszą żadnych efektów – podkreślił. – Dla laików nie wygląda to dobrze – wskazał sędzia, dodając, że wierzy, że „prokuratorzy są bardzo wyczuleni na tę kwestię i postępują zgodnie z etyką”. CZYTAJ TAKŻE: Sędzia Tuleya nie wierzy w „sąd na kaczych łapach”. Liczy na prokuratorówNowa KRS i spór o „neosędziów” Prace rozpoczęła KRS w nowym składzie. Jednak ustawa na podstawie, której ją utworzono była kwestionowana przez TSUE, a mianowani przez nią sędziowie są określani jako „neosędziowie”. CZYTAJ RÓWNIEŻ: Sędzia Zawistowski: Nowa KRS ma silną legitymację– Te osoby, które zostały wskazane przez neo-KRS nie powinny orzekać, bo nie są sędziami – wskazał Tuleya. Prawnik zaznaczył, że dotychczas dla środowiska sędziowskiego problemem było to, że – niezgodnie z przepisami – w KRS nie było przedstawicieli tego środowiska. sędziowskiego. Jak stwierdził, w obecnym składzie tacy przedstawiciele się znaleźli. Piotr Maślak pytał, czy wyłonieni przez nową KRS będą sędziami czy „neosędziami”. – Ci sędziowie będą legalni, ponieważ dzisiaj KRS ma taki kształt, o którym mowa w konstytucji – powiedział Tuleya. Pytany o tym, jakie najpilniejsze zadania będą stać przed Radą, odparł, że „jest ona organem konstytucyjnym, więc powinna robić wszystko, żeby odbudować autorytet konstytucji”.– Powinna strzec niezależności sędziów przed politykami i sędziowskiej niezawisłości – wskazał. „Ukraińcy traktowani jako ludzie gorszej kategorii” Sędzia został zapytany również o kwestie związane z deportacjami Ukraińców. – Obywatele Ukrainy są w Polsce traktowani jako ludzie gorszej kategorii – powiedział, dodając, że „w państwie demokratycznym nie powinno być tak, że osoby ze względu na narodowość są inaczej traktowane”.– Przestępstwo nie ma narodowości – podkreślił. Tuleya zaznaczył, że „nie powinniśmy oceniać w procesie czy ktoś jest Polakiem, Chińczykiem, czy Ukraińcem”. Zdaniem prawnika „ to źle świadczy o naszym państwie”.