Andrzej Domański w „Pytaniu dnia”. – Będzie czwarta ustawa, ponieważ nie możemy pozwolić sobie na to, by ten rynek pozostawał nieuregulowany i rządził się zasadami rodem z Dzikiego Zachodu – powiedział w „Pytaniu dnia” w TVP Info minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, odnosząc się do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy regulującej rynek kryptoaktywów w Polsce. Prezydent Karol Nawrocki po raz trzeci zawetował ustawę mającą uregulować rynek kryptoaktywów w Polsce. Zwrócił uwagę, że po raz kolejny nie uwzględniono uwag Kancelarii Prezydenta.– Rząd z uporem maniaka uprawia walkę z „kryptocieniem”, zamiast realnie rozwiązywać problem. To pokazuje, że niestety intencje nie są tu czyste. Chodzi o to, by mówić o problemie z kryptoaktywami, a nie żeby ten problem realnie rozwiązać – powiedział prezydent Karol Nawrocki w nagraniu opublikowanym na platformie X.„Kolejna fatalna decyzja prezydenta”Prowadząca „Pytanie dnia” Justyna Dobrosz-Oracz zapytała o tę decyzję ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego.– To kolejna fatalna decyzja prezydenta, kolejne szkodliwe weto. Szkodliwe dla gospodarki, ale przede wszystkim dla polskich rodzin. Prezydent mógł stanąć po stronie bezpieczeństwa finansowego Polaków, mógł stanąć po stronie bezpieczeństwa ich oszczędności, ale kolejny raz wybrał inaczej. Oczywiście pojawia się wiele spekulacji dotyczących tego, co stoi za tą fatalną decyzją – powiedział Domański.„Nasz rząd się nie ugnie”– Wiemy, co wydarzyło się w ostatnich miesiącach. Wiemy, jakie niebezpieczeństwa są związane z rynkiem kryptoaktywów. Wiemy, jak wielu jest na tym rynku oszustów, którzy polują na oszczędności Polaków. Prezydent kolejny raz, mając pełną wiedzę, także tę przekazywaną przez premiera Tuska, zdecydował się stanąć de facto w obronie tych nieprawidłowości na rynku kryptoaktywów – dodał.– Nasza ustawa, która była bardzo dobrze oceniana, dawała Komisji Nadzoru Finansowego realne narzędzia do walki z oszustami, nadużyciami i ochrony Polaków inwestujących w kryptoaktywa przed zwykłymi bandytami i złodziejami. Nie wiem, dlaczego pan prezydent, który dostał trzecią szansę, ponownie nie stanął po stronie Polaków. To bardzo zła decyzja, ale nasz rząd się nie ugnie. Będziemy kontynuować działania na rzecz tego, aby Polacy mogli w bezpieczny sposób inwestować na rynku kryptoaktywów – powiedział minister.„Będzie czwarta ustawa”– Będzie czwarta ustawa, ponieważ nie możemy pozwolić sobie na to, by ten rynek pozostawał nieuregulowany i rządził się zasadami rodem z Dzikiego Zachodu. Potrzebujemy odpowiedzialnych regulacji, takich jak te zawarte w naszych wcześniejszych projektach. Weto pojawiło się dziś, więc jest jeszcze za wcześnie, by mówić o szczegółach kolejnej ustawy, ale nie widzę merytorycznych powodów, by iść w inną stronę – zaznaczył.Prowadząca zacytowała słowa prezydenta, że „rząd z uporem maniaka uprawia walkę z kryptocieniem”.– Z uporem maniaka pan prezydent wetuje kolejne rozwiązania, które mają wzmocnić ochronę oszczędności Polaków. To jest naprawdę upór maniaka – odpowiedział Domański. – Pan prezydent de facto wykazał najwyższą formę uznania dla naszych rozwiązań, gdy przedstawiał własny projekt ustawy. W miażdżącej większości był on skopiowany z rozwiązań zaproponowanych przez rząd. Prezydent najpierw narzekał, że nasza ustawa jest za długa – szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki machał kartkami z mównicy sejmowej, mówiąc, że to obszerna ustawa. Tymczasem projekt prezydencki był jeszcze dłuższy, a zawierał zdecydowaną większość rozwiązań z naszego projektu. Można więc powiedzieć, że prezydent trochę zawetował własny projekt – stwierdził.Domański został zapytany, czy nie żałuje, że większość sejmowa uwzględniła tylko jedną z poprawek zgłoszonych przez prezydenta.– Oczywiście, że tego nie żałuję, ponieważ ta ustawa jest dobrym rozwiązaniem. Pan prezydent ma prawo zgłaszać swoje propozycje, a większość sejmowa odrzuca te poprawki, które nie są potrzebne. Wiemy również, że poprawki zgłaszane przez prezydenta w żaden sposób nie zwiększały bezpieczeństwa finansowego Polaków – powiedział.– Chciałbym też zwrócić uwagę, że prezydent Nawrocki w swoich wypowiedziach na temat rynku kryptoaktywów niemal nigdy nie mówi o bezpieczeństwie finansowym Polaków. Mówi natomiast o firmach i ich rzekomym odpływie na inne rynki – dodał.„Cel prezydenta – destabilizacja polskiej polityki”Po ogłoszeniu decyzji prezydenta głos zabrał premier Donald Tusk. We wpisie opublikowanym w serwisie X ocenił: „Brzmi niewiarygodnie, ale prezydent znów zawetował ustawę o kryptowalutach. Jest w to chyba bardziej uwikłany, niż wszyscy myśleli”.Justyna Dobrosz-Oracz zapytała ministra finansów, w co może być uwikłany prezydent.– Od tego są odpowiednie organy, aby przedstawiać ustalenia. To nie jest rola ministra finansów. Trudno jednak nie być podejrzliwym, kiedy po raz trzeci prezydent wetuje rozwiązania, o których sam wie, że są dobre. Przecież przedstawił projekt ustawy niemal bliźniaczy do naszego, a mimo to go wetuje. W czyim interesie to robi? To pytanie, które dziś zadaje sobie wielu Polaków. Wiemy, że mieliśmy potężną aferę Zondacrypto. Wiemy, że obóz prawicy był w nią zamieszany. Te „kryptosrebrniki” płynęły i myślę, że nawet prezes Kaczyński zdawał sobie sprawę, jak niebezpieczna dla prawicy była ta sytuacja, skoro kilka tygodni temu nie poparł utrzymania weta prezydenta Nawrockiego – powiedział Domański. – Prezydent Nawrocki nie ma żadnego prawdziwego pomysłu na swoją prezydenturę poza wetowaniem kolejnych ustaw rządu. Myślę, że dla wszystkich jest jasne, iż te weta nie służą ani polskiej gospodarce, ani polskiemu społeczeństwu. Prezydent postawił sobie za cel destabilizację polskiej polityki, i to w wyjątkowo trudnym momencie. Za naszą granicą trwa brutalna wojna, mamy kolejny konflikt na Bliskim Wschodzie i szereg napięć geopolitycznych. W tym czasie prezydent Nawrocki chce zwiększać ryzyko związane z naszym krajem i gospodarką. To bardzo szkodliwe – ocenił minister.– Prezydent lubi mówić o konieczności dbania o niski deficyt i dochody budżetu państwa, a niedawno zawetował kolejną ustawę uszczelniającą system podatkowy w Polsce, która miała przeciwdziałać przekrętom na rynku budowlanym. Pan prezydent przeczy więc sam sobie. Jego weta stoją w jawnej sprzeczności z frazesami, które lubi wygłaszać. To jest podsumowanie niemal roku jego prezydentury – podsumował Domański.Czytaj także: Zarzuty za błędy przy liczeniu głosów. Śledztwa po wyborach