Ruch Biało-Czerwoni. Europosłanka Konfederacji Ewa Zajączkowska-Hernik ogłosiła powołanie nowego stowarzyszenia „Ruch Biało-Czerwoni”. O decyzji powiadomiła w mediach społecznościowych. Ewa Zajączkowska-Hernik ogłaszając powołanie Ruchu Biało-Czerwoni podkreśliła, że „wieje wiatr zmian”.„Chcę wspólnie z Wami stworzyć środowisko ludzi, którym zależy na Polsce i na konkretnym działaniu dla dobra Rodaków. Wielu Polaków czuje się dziś pozostawionych samym sobie – zwłaszcza ci, którzy w trudnych sprawach są zdani na decyzje urzędów, instytucji i państwa. Chcemy pomagać takim osobom, nagłaśniać ich problemy, wspierać ich w kontaktach z instytucjami oraz działać na rzecz sprawiedliwych i rozsądnych rozwiązań” – czytamy w poście polityczki.Czytaj więcej: Jedność przez podział. Kolejne stowarzyszenie w PiSCele nowego stowarzyszeniaEuroposłanka zaznaczyła, że „Ruch Biało-Czerwoni ma być miejscem dla ludzi o różnych poglądach, których łączy jedno: troska o dobro Polski i jej obywateli”.„Jeśli bliskie są Ci wartości odpowiedzialności, solidarności i działania dla wspólnego dobra – zapraszam do współtworzenia tej inicjatywy” – napisał, obiecując więcej szczegółów niebawem. Z danych zamieszonych w Krajowym Rejestrze Sądowym wynika, że stowarzyszenie zostało zarejestrowane 3 czerwca 2026 roku. Funkcję prezesa pełni Ewa Zajączkowska-Hernik.Zobacz również: Zajączkowska-Hernik grzmi o edukacji zdrowotnej. „Lewicowa indoktrynacja”Kim jest Ewa Zajączkowska-Hernik?Polityczka bez wątpienia jest jedną z najbardziej znanych i wpływowych postaci w Konfederacji. Jej wystąpienia w europarlamencie śledzi w mediach społecznościowych setki tysięcy osób. Znana jest przede wszystkim ze skrajnie prawicowych poglądów, powielaniu dezinformacji, prorosyjskich wypowiedzi i silnej krytyki UE. Z zawodu jest nauczycielką, w latach 2016–2023 pracowała jako dziennikarka.Do europarlamentu weszła z list Konfederacji, jako członkini Nowej Nadziei Sławomira Mentzena. W wyborach uzyskała ponad sto tysięcy głosów – jeden z najwyższych wyników z list tej partii.Zobacz także: „Nowa fala emigracji z Ukrainy”. Manipulacje Ewy Zajączkowskiej-HernikZmiana frakcji i wykluczenie z Nowej NadzieiSwoich wyborców zaskoczyła w marcu 2026 roku, kiedy przeszła z Europy Suwerennych Narodów do innej frakcji w europarlamencie – Patriotów dla Europy. Decyzja miała być podjęta samowolnie bez rozmowy z władzami Nowej Nadziei, za co została wykluczona z partii. Przy ogłaszaniu decyzji o zmianie frakcji podkreśliła, że nie odchodzi z Konfederacji.Choć obie frakcje są skrajnie prawicowe i eurosceptyczne to różni je program gospodarczy. Europa Suwerennych Narodów ma program wolnorynkowy zaś Patrioci dla Europy nacjonalistyczny i protekcjonistyczny. To podobny podział, jaki zachodzi w samej Konfederacji, który dzieli się na wolnorynkową Nową Nadzieję i nacjonalistyczny Ruch Narodowy.Zobacz też: Nowa grupa w PE, stare barwy w kraju. Deklaracja Zajączkowskiej-Hernik