Kierowca Opla zasnął za kierownicą. Na autostradzie A1 w kierunku Gdańska zablokowana jest jezdnia między Częstochową a Radomskiem. Doszło tam do zderzenia trzech pojazdów. Na miejscu pracują służby ratunkowe. Kolizja miała miejsce w czwartek ok. godz. 15 na wysokości miejscowości Radziechowice między Mykanowem w Śląskiem i Radomskiem w województwie łódzkim. Z powodu zdarzenia zablokowana jest jezdnia w kierunku Gdańska. – 44-letni mieszkaniec Radomska prowadzący Opla Zafirę zasnął nad kierownicą, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył bariery energochłonne. Widząc kraksę jadący za nim kierowcy Renault i BMW zatrzymali się i ruszyli na ratunek kierowcy opla. Wtedy doszło do kolejnej kolizji – powiedziała podinsp. Aneta Wlazłowska z Komendy Powiatowej Policji w Radomsku. – Kierowca skody najechał na stojący przed miejscem kolizji samochód BMW. Siła uderzenia pchnęła BMW na Renault, a to auto z kolei uderzyło jednego z uczestników zdarzenia – dodała. Nikt nie ucierpiał Z kolei oficer dyżurny Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi poinformował, że na miejscu pracują cztery zastępy strażaków. Wstępnie wezwano także helikopter LPR, lecz został później zawrócony, z uwagi na brak ofiar kolizji. Jak przekazał dyżurny Punktu Informacji Drogowej GDDKiA w Łodzi, zanim uda się usunąć rozbite pojazdy i przywrócić ruch mogą minąć nawet cztery godziny.Objazd zamkniętego odcinka autostrady jest możliwy drogą lokalną do DK91 w kierunku Radomska, a następnie DK45 do węzła Radomska. Jednakże podinsp. Aneta Wlazłowska z Komendy Powiatowej Policji w Radomsku poinformowała o godz. 17.30, że ruch na autostradzie A1 został wznowiony.Czytaj także: Bus zderzył się z ciężarówką. Pięć osób rannych, jedna nie żyje