Kluczowa wyspa dla Iranu. Prezydent USA Donald Trump zagroził, że siły amerykańskie dokonają najbliższej nocy mocnego uderzenia na Iran, a w niedługiej przyszłości przejmą kluczową dla irańskiego sektora naftowego wyspę Chark. „Stany Zjednoczone uderzą w Iran (którego marynarka wojenna, siły powietrzne, systemy radarowe, przeciwlotnicze i wszelkie inne elementy obrony, wraz z większością potencjału ofensywnego, zostały całkowicie zniszczone!) BARDZO MOCNO DZIŚ WIECZOREM – napisał Trump na platformie Truth Social. Prezydent USA dodał, że „w pewnym momencie w niedalekiej przyszłości zajmiemy wyspę Chark oraz inne punkty infrastruktury naftowej i przejmujemy całkowitą kontrolę nad ich rynkami ropy i gazu - podobnie jak to zrobiliśmy w przypadku Wenezueli, co świetnie się sprawdza zarówno dla Wenezueli, jak i dla Stanów Zjednoczonych Ameryki”Zobacz także: USA atakują Iran. Kuwejt zamknął przestrzeń powietrznąGłówny szlak irańskiej ropyWyspa Chark jest kluczowa dla Iranu, ponieważ przechodzi przez nią 80-90 proc. eksportu ropy tego kraju.W dokumencie CIA z 1984 r. – cytowanym przez stację CNN – podano, że obiekty na wyspie Chark są „najważniejsze w irańskim systemie naftowym, a ich dalsze funkcjonowanie ma zasadnicze znaczenie dla dobrobytu gospodarczego Iranu”.Zamieszkana przez mniej niż 10 tys. osób wyspa Chark leży ok. 25 km od irańskiego wybrzeża i ok. 480 km na północ od cieśniny Ormuz. Jej powierzchnia to ok. 23 km kw. Jest pod ścisłym nadzorem irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Na wyspie znajdują się lotnisko, terminale i inne obiekty infrastruktury naftowej, magazyny i porty. Wody wokół wyspy są wystarczająco głębokie, by mogły tam cumować supertankowce. Według agencji Reutera, Iran odpowiada za eksport 4,5 proc. światowej ropy.Zobacz też: Trump znalazł haczyk na Iran? To może pogrzebać interesy ajatollahów