Sensacja w skali kraju. Kościół w Szczepankowie, o wyjątkowej bryle, został wzniesiony w XVI wieku przez benedyktynów. Przez stulecia najwspanialsze detale architektoniczne i dzieła sztuki były ukryte przed ludzkim wzrokiem – zwrócili uwagę reporterzy TVP3 Białystok.Podczas renowacji ścian, pod nowszymi warstwami malarskimi, konserwatorzy natrafili na polichromie pochodzące z okresu wczesnego baroku. Zdobiący je motyw jest unikatowy – tego typu bogate zdobnictwo ścienne stanowiło w Polsce rzadkość.Na jednym z filarów odsłonięto inny cenny fresk. Wyjątkowa gratka czekała na badaczy pod dawną podłogą. Po usunięciu kolejnych warstw ziemi ujawniono monumentalną, ułożoną z polnych kamieni posadzkę datowaną na przełom XV i XVI wieku, zagadkowy, misternie ułożony w strukturze podłogi kamienny krzyż oraz zabytkowe nisze ścienne.Wyjątkowy zabytekŚwiątynia już teraz jest uznawana za jeden z najstarszych i najcenniejszych obiektów sakralnych w regionie, a najnowsze znaleziska zapoczątkowały starania o wpisanie jej na prestiżową listę Narodowych Pomników Historii. Jest to bowiem nie tylko bezcenny zabytek architektury, ale też żywy świadek historii, kultury i tradycji oraz symbol religijnego przywiązania wielu pokoleń mieszkańców Ziemi Łomżyńskiej.Gruntowny remont i prace konserwatorskie w świątyni kosztowały łącznie około 6 milionów złotych. Większość tej kwoty została pokryta z rządowych oraz ministerialnych dofinansowań celowych.Czytaj także: Nie będzie już niszczał. Niemal 300-letni zabytek czeka... przeprowadzka