Zatrzymano podejrzanych. Na terenie Wrocławia doszło do poważnego zdarzenia z udziałem dwóch młodych obywateli Ukrainy, którzy zostali zwabieni pod pretekstem przysługi, a następnie siłą uprowadzeni i brutalnie zaatakowani. W sprawie zatrzymano czterech mężczyzn, wobec których sąd zastosował tymczasowy areszt. To obywatele Kazachstanu, Ukrainy oraz Tunezji. Na terenie Wrocławia doszło do poważnego zdarzenia z udziałem dwóch młodych obywateli Ukrainy, którzy zostali zwabieni pod pretekstem przysługi, a następnie siłą uprowadzeni i brutalnie zaatakowani.Do zdarzeń doszło pod koniec maja w różnych częściach miasta, m.in. przy ul. Bardzkiej i ul. Świeradowskiej. Pokrzywdzeni zostali wprowadzeni w błąd i przewiezieni wbrew swojej woli do jednego z pomieszczeń piwnicznych na Starym Mieście.Porywacze aresztowani. Grożą im surowe wyrokiZ ustaleń wynika, że sprawcy działali wspólnie, stosując przemoc i groźby. W trakcie zdarzenia zmuszali poszkodowanych do przekazywania danych dostępowych do kont bankowych, a także do zdobywania środków finansowych, m.in. poprzez pożyczki od znajomych. Zebrane pieniądze miały zostać przekazane napastnikom.W wyniku przeprowadzonych działań zatrzymano czterech mężczyzn w wieku od 25 do 30 lat. Są to obywatele Kazachstanu, Ukrainy oraz Tunezji. Na podstawie zgromadzonego materiału przedstawiono im zarzuty związane m.in. z bezprawnym pozbawieniem wolności, użyciem przemocy, wymuszeniami oraz pobiciem. Decyzją sądu wszyscy trafili do aresztu tymczasowego.Czytaj także: Atak na slumsy. W masakrze zginęło kilkanaście osóbSprawa ma charakter rozwojowy. Za zarzucane czyny podejrzanym grozi kara do 25 lat pozbawienia wolności.