„Osoba stawia ptaszka i już”. Wobec gigantycznych strat ponoszonych na froncie, rosyjskie komendy wojskowe mają nowy pomysł – zachęcanie samotnych matek do udziału w wojnie przeciwko Ukrainie, powstają już bowiem frontowe oddziały kobiet. Rosjance zaproponowano służbę kontraktową tuż po tym, jak jej dziecku przydzielono miejsce w przedszkolu. Rosjanka o imieniu Nadzieżda opowiedziała w nagraniu opublikowanym na Instagramie o telefonie z wojskowej komendy uzupełnień. Rozmówca obiecał jej 3 miliony rubli (ponad 150 tys. zł) za podpisanie kontraktu z Ministerstwem Obrony FR. Nie sprecyzował jednak, jakie miałaby wykonywać obowiązki, gdyż nie jest ani medykiem, ani wojskowym.Projekt Idzicie lesom, pomagający Rosjanom uniknąć mobilizacji, wskazał, że kobieta najprawdopodobniej wypełniła ankietę, która zawiera następujące pytanie: „Gdybyśmy poprosili Pana/Panią o podpisanie umowy, jaka byłaby Pana/Pani reakcja?”. – Osoba stawia ptaszka i już. Być może kobieta postawiła i została zauważona, i właśnie tak trafiła na listę – ocenił aktywista Iwan Czuwilajew w rozmowie z portalem NieMoskwa. Przyznał, że jest to obecnie powszechna praktyka. Wskazał, że nie jest to związane z zapisaniem dziecka do przedszkola, chyba że przedszkole jest nadzorowane przez jakiś organ, gdzie wszyscy rodzice są automatycznie proszeni o podpisanie umowy. Agresja na Ukrainę i ogromne straty RosjanNiezależni rosyjscy dziennikarze ustalili, że od początku pełnoskalowej agresji na Ukrainę w lutym 2022 roku, zginęło ponad 350 tysięcy żołnierzy najeźdźcy (podczas trwającej niemal 10 lat inwazji na Afganistan straty wyniosły od 15 do 26 tysięcy – przyp. red.). Reżim Władimira Putina stosuje rozmaite sposoby, by uzupełnić straty.Bezpieka prowadzi między innymi polowania na nielegalnych migrantów z Azji Środkowej, łapanki są organizowane między innymi pod meczetami podczas piątkowych modłów. Ściągani są także migranci z Afryki, Indii, Nepalu czy Kuby, których kusi się rzekomą pracą w „rolnictwie”. Oszukiwanym cudzoziemcom podkłada się kontrakty napisane w języku rosyjskim.Czytaj także: Awans za zbrodnie. Putin mianował dowódcę sił powietrzno-kosmicznych