Metropolia z 61 gmin i powiatów. Pomorze jest o krok bliżej utworzenia własnej metropolii. Senat przyjął ustawę wraz z poprawkami, które określają m.in. zasady finansowania i funkcjonowania nowego związku metropolitalnego. Samorządowcy liczą, że rozwiązanie usprawni transport publiczny, ułatwi realizację inwestycji i pozwoli skuteczniej pozyskiwać środki na rozwój regionu. Senat przyjął poprawki do ustawy o metropolii pomorskiejSenat przyjął poprawki do ustawy o związku metropolitalnym w województwie pomorskim. Zakłada ona utworzenie na Pomorzu metropolii obejmującej 61 gmin i powiatów oraz około 1,5 mln mieszkańców. Metropolia bez nowego szczebla samorząduPrzygotowana przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji ustawa tworzy podstawę prawną do powołania związku metropolitalnego w województwie pomorskim. Nowe rozwiązanie nie oznacza utworzenia kolejnego szczebla samorządu ani zmian granic gmin czy powiatów. Jak podkreślono, ma to być „struktura zarządczo-koordynacyjna”.Celem ustawy jest usprawnienie wykonywania zadań publicznych o charakterze samorządowym na obszarze metropolitalnym.Zakres zadań metropoliiZgodnie z ustawą związek metropolitalny będzie realizował zadania związane m.in. z polityką rozwoju, ładem przestrzennym, publicznym transportem zbiorowym, mobilnością miejską, adaptacją do zmian klimatu oraz promocją regionu.W praktyce ma to przełożyć się na lepszą integrację komunikacji publicznej, bardziej spójne planowanie przestrzenne i skuteczniejsze reagowanie na wyzwania środowiskowe.Przepisy przewidują również możliwość rozszerzenia katalogu zadań, jeśli odpowiednie zapisy znajdą się w statucie związku. Mogą one obejmować m.in. wspieranie rynku pracy i aktywizację zawodową mieszkańców, rozwój usług społecznych, politykę innowacyjną, edukację, szkolnictwo wyższe i badania naukowe, kulturę oraz inwestycje komunalne.Czytaj także: Sejm wybierze nowego sędziego TK. W planach także ustawa antymobbingowaPoprawki przyjęte przez SenatPrzed głosowaniem nad całością ustawy senatorowie przyjęli wszystkie poprawki rekomendowane przez połączone komisje samorządu terytorialnego i administracji państwowej oraz infrastruktury. Odrzucone zostały natomiast poprawki zgłoszone przez senatorów PiS, choć część ich postulatów pokrywała się z propozycjami zaakceptowanymi przez komisje.Jedna z przyjętych zmian przewiduje pięcioletnią kadencję zarządu związku metropolitalnego. Inna wprowadza limit wydatków administracyjnych – koszty związane z funkcjonowaniem organów, obsługą biurową, doradztwem, obsługą prawną i promocją nie będą mogły przekroczyć 5 proc. budżetu związku.Senatorowie zdecydowali również, że co najmniej 5 proc. budżetu ma być przeznaczane na badania naukowe i prace rozwojowe służące realizacji zadań związku lub na współpracę z publicznymi uczelniami tworzącymi federację podmiotów systemu szkolnictwa wyższego i nauki.Ponadto minimum 40 proc. wydatków przeznaczonych na zadania własne związku ma trafiać na przedsięwzięcia realizowane w gminach niemających statusu miasta na prawach powiatu.Spór o zakres kompetencjiSenat odrzucił poprawki klubu PiS, które zakładały m.in. ograniczenie członkostwa w metropolii wyłącznie do gmin i powiatów położonych w województwie pomorskim oraz zawężenie katalogu zadań związku.Podczas debaty senator Anna Bogucka (PiS) argumentowała, że metropolia powinna koncentrować się na komunikacji, planowaniu przestrzennym, usługach komunalnych oraz wspieraniu szkolnictwa wyższego i nauki. Jej zdaniem nie powinna natomiast przejmować kompetencji dotyczących szkół podstawowych, edukacji, kultury czy ochrony dziedzictwa, które należą do samorządów.Czytaj także: Szykuje się upalne lato. Oto prognoza długoterminowa na wakacjeRząd: to efekt inicjatywy samorządówWiceminister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Szymański podkreślał, że projekt jest wynikiem wieloletnich starań samorządowców. – Stowarzyszenie Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot czekało na to od 2011 r. – powiedział.Jak zaznaczył, metropolia będzie opierać się na trzech głównych miastach – Gdańsku, Gdyni i Sopocie – jednak współtworzyć ją będzie łącznie 61 jednostek samorządu terytorialnego, „począwszy od małych, kilkutysięcznych gmin”.Szymański wskazywał również na korzyści finansowe wynikające z przyjęcia ustawy. – Wymierne korzyści, realne środki finansowe sięgające 900 milionów zł w pierwszych 3 latach finansowania – powiedział. Jak dodał, zgodę na takie rozwiązanie wyraziło Ministerstwo Finansów, mimo obowiązującej procedury nadmiernego deficytu.Integracja transportu jednym z głównych celówWiceminister zwracał uwagę, że jednym z najważniejszych założeń ustawy jest integracja transportu publicznego. Obecnie mieszkańcy regionu, chcąc korzystać z komunikacji zbiorowej, często muszą korzystać z usług kilku różnych operatorów i przewoźników.Czytaj także: Pożar lasu na Pomorzu. W akcji zespół dronów Ustawa wróci do SejmuZa przyjęciem ustawy wraz z poprawkami głosowało 60 senatorów, przeciw było 29. W związku z wprowadzonymi zmianami projekt ponownie trafi do Sejmu.Nowe przepisy nowelizują także ustawę z marca 2017 roku o związku metropolitalnym w województwie śląskim oraz wybrane ustawy sektorowe, aby zapewnić sprawne funkcjonowanie zarówno związku śląskiego, jak i przyszłej metropolii pomorskiej. Samorządowcy liczą na impuls rozwojowyO formalne utworzenie metropolii na Pomorzu od lat zabiegają samorządy skupione w Obszarze Metropolitalnym Gdańsk-Gdynia-Sopot. Organizacja zrzesza obecnie 61 miast, gmin i powiatów województwa pomorskiego zamieszkanych przez około 1,5 mln osób.Przedstawiciele samorządów podkreślają, że metropolia ma być szansą nie tylko dla największych miast, ale także dla mniejszych miejscowości i gmin wiejskich. W ich ocenie nowe rozwiązania pozwolą skuteczniej pozyskiwać i wykorzystywać środki na rozwój regionu.Ustawa zakłada stabilne finansowanie metropolii, które docelowo mogłoby wynosić około pół miliarda złotych rocznie.Według samorządowców dodatkowe środki mają umożliwić zakup autobusów, tramwajów, trolejbusów i pociągów, tworzenie nowych połączeń komunikacyjnych oraz koordynację budowy kluczowych dla metropolii dróg. Rozwój transportu ma przełożyć się także na lepszy dostęp do ochrony zdrowia, szkół, uczelni, instytucji kultury i miejsc pracy.Czytaj także: Polska się powiększy. Inwestycja nad Bałtykiem jeszcze bardziej ambitna