To zbrodniarz z Buczy. Gen. płk Aleksander Czajko został nowym dowódcą Sił Powietrzno-Kosmicznych Rosji. Wojskowy nadzorował ofensywę na Kijów, podczas której jego oddziały dopuściły się ludobójstwa w Buczy. Już 5 maja serwis RBC i prowojenny bloger Fighterbomber poinformowały, powołując się na źródła, że gen. płk Aleksander Czajko został mianowany dowódcą Sił Powietrzno-Kosmicznych Federacji Rosyjskiej. Doniesienia te szeroko rozeszły się w rosyjskich mediach, jednak reżim odmawiał ich potwierdzenia lub wręcz zaprzeczał.Niezależny rosyjski portal Meduza zwrócił uwagę, że z biografii Czajki na stronie internetowej Ministerstwa Obrony wynika, że nominacja weszła w życie w maju.W latach 2019-2021 generał dowodził siłami rosyjskimi w Syrii, które wspierały reżim Baszszara al-Assada i dopuszczały się zbrodni wojennych wobec ludności cywilnej. Atakowano między innymi szkoły i szpitale. Został za to uhonorowany orderem Bohatera Rosji. Następnie objął dowództwo nad Wschodnim Okręgiem Wojskowym.Bucza i Borodzianka symbolami rosyjskiego bestialstwaPodczas pełnoskalowej agresji na Ukrainę Czajko nadzorował ofensywę na Kijów. Podległe mu jednostki dopuściły się masowych mordów na ludności cywilnej w regionie. Doszło tu między innymi do masakry w Buczy, gdzie według Ukraińców zamordowano około 400 cywilów. Innymi zbrodniami w regionie było zbombardowanie osiedla mieszkaniowego w Borodziance.Czajko, objęty unijnymi sankcjami, jest trzecim dowódcą rosyjskich sił powietrzno-kosmicznych od czasu pełnej inwazji na Ukrainę. Jego poprzednikami byli Siergiej Surowikin, odwołany po buncie wagnerowców, i Wiktor Afzałow. Ten drugi został zdymisjonowany przez Władimira Putina, gdyż rosyjska obrona przeciwlotnicza nie radzi sobie z ukraińskimi dronami, które paraliżują przemysł naftowy.Czytaj także: „Dalekosiężne sankcje Ukrainy”. Pocisk Flamingo uderzył w głębi Rosji