Paweł Jabłoński w „Gościu Poranka”. W Polsce powstają kolejne prawicowe stowarzyszenia. Twarzą kolejnej z nich został Jacek Sasin. Politycy prawicy chcą za wszelką cenę zyskać jeszcze większe poparcie w zbliżających się wyborach. Czy im się to uda? – Dzisiaj Polsce szkodzi rząd Donalda Tuska. Jestem przekonany, że stowarzyszenie Jacka Sasina ma cel, by walczyć z Tuskiem – tłumaczył poseł PiS, Paweł Jabłoński w programie „Gość Poranka”. Artykuł aktualizowany...Gość Mariusza Piekarskiego poruszył temat podziałów, które w ostatnich latach pojawiły się w prawicowych ugrupowaniach.Czy prawica będzie jeszcze mocniej podzielona?– Prawica zawsze była szerokim obozem. Czasami, w latach 90., nie potrafiliśmy się dogadać. Przed 2015 roku powstał obóz zjednoczonej prawicy. (…) Musimy teraz znaleźć sposób na przekonanie do poparcia prawicy większej liczby ludzi. Sondaże mówią, że jesteśmy w okolicy 25-30 proc. Coś musimy zrobić, by odbudować poparcie z 2019 i 2023 roku – mówił poseł PiS, Paweł Jabłoński.We wtorek powstało stowarzyszenie „Po Pierwsze Polska”, które ma działać w ramach PiS i którego misją będzie wzmacnianie jedności partii i kampanii Przemysława Czarnka. Prezesem stowarzyszenia został Jacek Sasin. – W polityce też trzeba się bić. Merytorycznie. Na argumenty. Dzisiaj Polsce szkodzi rząd Donalda Tuska. Jestem przekonany, że stowarzyszenie Jacka Sasina ma cel, by walczyć z Tuskiem – dodał poseł.Nawrocki czeka na spotkanie z TrumpemW trakcie rozmowy poruszono także temat prezydenta. Karol Nawrocki otrzymał zaproszenie na urodziny amerykańskiego przywódcy Donalda Trumpa. Czy według Jabłońskiego uda się załatwić tam ważne dla Polski kwestie?– Myślę, że znajdzie się czas na rozmowy. W takich nieformalnych warunkach często te rozmowy są ważniejsze od tych, które odbywają się w świetle kamer. Tak to wygląda w dużej polityce. Nie przypominam sobie, żebyśmy mieli kiedykolwiek prezydenta, który ma tak dobre relacje z przywódcą Stanów Zjednoczonych. To coś, co trzeba umieć wykorzystać – oznajmił.– Rząd Donalda Tuska ma bardzo słabe relacje z administracją amerykańską. Żałuję tego. Tusk ma jakiś problem, że nie jest mile widziany w Waszyngtonie. Szkoda, że tak jest. Powinno być tak, że polski prezydent i premier mają dobre relacje z Amerykanami – podsumował.Czytaj także: Socjolog odpowiada na apel Tuska. „Niech zacznie od swoich szeregów”