Ocenił, że znajomość była błędem. Miliarder Bill Gates zeznał przed Kongresem USA, że uważa swoje spotkania z finansistą i przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem za „poważny błąd w ocenie”. Przekonywał, że nie wiedział o przestępczej działalności Epsteina, nie był nigdy na jego wyspie i „nigdy nikogo nie skrzywdził”. Podczas przesłuchania za zamkniętymi drzwiami współzałożyciel Microsoftu wyraził żal, że w jakikolwiek sposób uwiarygodnił Jeffreya Epsteina oraz zaszkodził reputacji Fundacji Gatesów – poinformował „Wall Street Journal”. – Spotkania z Epsteinem były poważnym błędem w ocenie sytuacji i naraziły działalność Fundacji na ryzyko – ubolewał przed Kongresem Gates.Dodał, że nigdy nie był świadkiem działań przestępczych Epsteina. – Nigdy nie byłem na jego wyspie, ranczu ani w jego domu na Florydzie – powiedział. – Nigdy nikogo nie skrzywdziłem ani nie wykorzystałem – oświadczył.Gates powiedział też, że Epstein odkrył, iż miał on romanse w trakcie małżeństwa i próbował wykorzystać tę wiedzę przeciwko niemu. – Te romanse nie miały nic wspólnego z moimi kontaktami z Epsteinem, ale były bolesne dla mojej rodziny – powiedział w przygotowanym oświadczeniu przed komisją Izby Reprezentantów badającą sprawę Epsteina.„Epstein wykorzystywał kłamstwa”Według Gatesa Epstein próbował wykorzystać wiedzę o jego niewierności, a także kłamstwa, by wywrzeć na nim presję i skłonić go do ponownego nawiązania z nim kontaktu. – Nie udało mu się to, ale pokazuje niektóre ze sposobów, w jakie próbował wykorzystywać swoje relacje ze mną do realizacji własnych celów – powiedział miliarder.Według źródeł zaznajomionych z zeznaniami Gates powiedział członkom komisji, że od początku zdawał sobie sprawę, że Epstein miał wyrok skazujący za przestępstwa o charakterze seksualnym, ale upierał się, że nie zna szczegółów jego działań. Przekonywał również, że nie przyjaźnił się z nim i nie utrzymywał kontaktów towarzyskich poza kolacjami, podczas których Epstein sugerował, że mógłby pomóc w zbieraniu pieniędzy na cele charytatywne.Jak poinformował w lutym „WSJ”, Bill Gates przeprosił pracowników Gates Foundation za swoje powiązania z Epsteinem, przyznał się do błędów, które rzuciły cień na działalność tej filantropijnej organizacji i zapewnił, że nie uczestniczył w przestępstwach finansisty. Miliarder przyznał, że miał dwa romanse z Rosjankami, o których informował finansista.Miliarder pedofil aresztowanyEpstein został w 2008 roku skazany przez sąd stanowy na Florydzie za wykorzystywanie seksualne nieletnich. W 2019 roku amerykańska prokuratura federalna postawiła mu zarzut handlu nieletnimi w celu wykorzystywania seksualnego. W tym samym roku popełnił samobójstwo w areszcie.W grudniu ubiegłego roku Kongres przyjął tak zwaną ustawę o przejrzystości akt Epsteina. Nakłada ona na resort sprawiedliwości obowiązek publikacji wszystkich niejawnych materiałów w formacie umożliwiającym ich łatwe wyszukiwanie oraz pobieranie.Amerykański Departament Sprawiedliwości ujawniło w styczniu obszerny zbiór dokumentów, zebranych podczas różnych śledztw w sprawie Epsteina. Materiały potwierdziły szerokie powiązania finansisty ze światowymi elitami politycznymi i finansowymi.Trump kontra ClintonW lutym tego roku przed komisją nadzoru Izby Reprezentantów zeznawał były prezydent Bill Clinton. Również zapewniał, że niczego nie widział i nie zrobił nic złego. Dowodził, że ich znajomość zakończyła się na długo przed 2008 rokiem, gdy finansista został skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich.Do wszczęcia śledztwa przeciw Clintonowi za jego związki z Epsteinem nawoływał prezydent Donald Trump, który sam przez wiele lat przyjaźnił się z miliarderem oskarżonym o wykorzystywanie nieletnich. W opublikowanych aktach dotyczących sprawy miliardera pedofila zabrakło dokumentów z przesłuchań kobiety, która oskarżyła Trumpa o napaść seksualną, kiedy miała 13 lat.Kobieta twierdziła, że Epstein miał zabrać ją w 1983 roku do posiadłości Trumpa Mar-a-Lago na Florydzie i przedstawić ją obecnemu prezydentowi USA. Trump miał ją następnie zmusić do seksu oralnego, a kiedy go ugryzła, miał uderzyć ją w głowę i wyrzucić. Publiczne radio NPR podało, że te dokumenty „zaginęły”.Czytaj także: Clinton w sprawie Epsteina: Nic nie widziałem, nic złego nie zrobiłem