Uwagę zwróciłą oferta na Facebooku. Argentyńska policja zabezpieczyła kolekcję nazistowskich przedmiotów, w tym broń, amunicję, mundury oraz egzemplarz „Mein Kampf” Adolfa Hitlera. Funkcjonariusze trafili na trop właściciela kolekcji po ogłoszeniach zamieszczanych w internecie. Jak poinformowała policja prowincji Buenos Aires, śledztwo rozpoczęło się 8 kwietnia.Oferta na Facebooku zwróciła uwagę śledczychZaczęło się od zauważenia oferty sprzedaży mundurów i wojskowych akcesoriów na Facebook Marketplace. Ogłoszenia publikował użytkownik posługujący się pseudonimem Fernando Martinsohn, którego profil przedstawiał symbol amerykańskiej armii. Według śledczych był to Diego Fernando Martinez.Na podstawie nakazu sądowego funkcjonariusze przeszukali dom mężczyzny na przedmieściach Buenos Aires. Już przy wejściu natrafili na zaskakujący widok – korytarz był wyłożony płytkami ze swastykami.Wśród znalezisk broń i symbole III RzeszyW trakcie przeszukania zabezpieczono liczne przedmioty związane z III Rzeszą. Wśród nich znalazły się mundury, broń, amunicja, sztylety ozdobione swastykami oraz egzemplarz „Mein Kampf”, książki autorstwa Adolfa Hitlera uznawanej za ideologiczny manifest nazizmu.Martinez nie odpowiedział na próby uzyskania komentarza. Władze nie poinformowały również, jakie zarzuty mogą zostać mu postawione. Argentyńskie prawo zakazuje rozpowszechniania propagandy promującej idee wyższości rasowej.Nazistowskie ślady w ArgentynieTo nie pierwszy przypadek odkrycia przedmiotów związanych z nazizmem w Argentynie. Kraj ten po zakończeniu II wojny światowej stał się schronieniem zarówno dla tysięcy ocalałych z Holokaustu, jak i dla wielu nazistowskich zbrodniarzy wojennych. Wśród nich byli m.in. Adolf Eichmann oraz Josef Mengele.Także w ostatnich latach w Argentynie pojawiały się głośne sprawy związane z nazistowską przeszłością. W ubiegłym roku analiza pamiętników prowadzona przez holenderskiego emerytowanego specjalistę IT Paula Posta doprowadziła do oskarżenia córki wysokiego rangą nazistowskiego urzędnika o ukrywanie XVIII-wiecznego obrazu zrabowanego podczas Holokaustu.Argentyńskie służby nie podały dotąd, czy zabezpieczone przedmioty miały wartość kolekcjonerską, czy też były wykorzystywane do dalszej sprzedaży.Tylko u nas: Pożegnanie Moniki Silvy. „Nikt z nas nie wierzy w samobójstwo”