Kolejna eskalacja konfliktu. Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że amerykańska armia przeprowadzi „bardzo mocne” ataki na Iran, jeśli władze tego państwa nie dojdą do porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie zakończenia działań wojennych. – Rozmawiam z Iranem od kilku miesięcy i oni powinni podpisać tę umowę. To dobra umowa. Nie daje im prawa do posiadania broni nuklearnej – powiedział Trump w środę dziennikarzom w Gabinecie Owalnym.– Zestrzelili nasz śmigłowiec – bardzo drogi śmigłowiec, nawiasem mówiąc. Co ważniejsze, (na pokładzie) były dwie osoby. Na szczęście wszystko z nimi w porządku, to była niesamowita akcja ratunkowa – kontynuował.– Zobaczymy, co się stanie. Uderzyliśmy w nich mocno wczoraj i uderzymy w nich mocno dzisiaj (...) I zobaczymy, co będzie z porozumieniem. Jesteśmy naprawdę blisko umowy, ale oni nas zwodzą, traktują nas jak naiwniaków, bo mieli do czynienia z bardzo głupimi prezydentami. Wstyd mi to mówić, ale siedzieli tu (w Białym Domu) bardzo niekompetentni ludzie – oznajmił Trump.Zobacz także: Znów eskalacja. Irańskie pociski balistyczne i drony zaatakowały bazy USAOdwet za zestrzelenie śmigłowcaW nocy z wtorku na środę siły amerykańskie przeprowadziły ataki na cele w Iranie. Dowództwo przekazało, że była to odpowiedź na strącenie przez Iran amerykańskiego śmigłowca Apache w poniedziałek. Iran poinformował, że w odwecie przeprowadził ataki z użyciem bezzałogowców na siły USA w Bahrajnie i ostrzelał rakietami amerykańskie obiekty wojskowe w Jordanii. O przechwyceniu irańskich rakiet informował też Kuwejt.Wcześniej w środę Trump oświadczył, że władze Iranu zwlekały zbyt długo z wynegocjowaniem porozumienie z USA i teraz muszą zapłacić za to cenę.Zobacz też: Trump wydał rozkaz. Iran znów pod amerykańskim ostrzałem