„Upadek”. Oburzenie internautów i polityków wywołało wspólne pojawienie się w Sejmie byłego posła PiS i wiceministra sportu w rządzie Mateusza Morawieckiego Łukasza Mejzy wraz z patoinfluencerem Danielem Zwierzyńskim (Magicalem). Posłanka Alicja Łepkowska-Gołaś zamieściła w mediach społecznościowych zdjęcie Mejzy i Magicala idących sejmowym korytarzem. „Mejza paraduje po Sejmie z Danielem Magicalem. Patologia w Sejmie. Upadek” – skomentowała polityczka. „Patologia reklamująca patologie. Bez komentarza” – napisała w mediach społecznościowych ministra Katarzyna Kotula. Patoinfluencer Magical w SejmiePochodzący z Torunia Daniel Magical jest opisywany przez media jako „jeden z pierwszych patostreamerów w Polsce. Człowiek, który na żywo pokazywał pijaństwo własnej matki, burdy i bijatyki w rodzinnym domu. Zarobił na tym grube tysiące złotych”. W 2020 roku Magical i jego matka zostali nieprawomocnie skazani przez Sąd Rejonowy w Toruniu na prace społeczne m.in. za pochwalanie zabójstwa Pawła Adamowicza. Patostreamer otrzymał dodatkowo dwuletni zakaz utrwalania i rozpowszechniania w internecie treści wideofonicznych. Ma też powstrzymać się od nadużywania alkoholu.Początkowo orzeczono karę ograniczenia wolności i prace społeczne, jednak z powodu niewywiązywania się z obowiązków sąd zamienił karę na pozbawienie wolności, bo mimo zakazu wydanego przez sąd w Toruniu, nadal publikował w internecie patotreści. Nie znalazł też pracy i nie odbierał telefonów od kuratora. Sąd zdecydował ostatecznie, że mężczyzna trafi za kratki na rok, a jego matka na osiem miesięcy.Wcześniej został prawomocnie skazany za pobicie.Wobec mężczyzny toczyły się różne postępowania. Dwukrotnie został też skazany przez toruński sąd na kary ograniczenia wolności w postaci prac społecznych. Mężczyzna znęcał się również nad suczką Sonią – pies został odebrany przez DIOZ.Wśród powodów, które przyczyniły się do odebrania Soni, był między innymi fakt, że została ona przygnieciona przez jednego z mężczyzn, co zostało udokumentowane na streamie. Suczka miała również ogromnego guza na łapie, czym nie zainteresował się żaden z „opiekunów”.Kim jest Łukasz Mejza? Łukasz Mejza to jeden z najbardziej kontrowersyjnych polskich polityków. Mejza „zasłynął” w 2021 roku z kontrowersyjnej oferty „terapii”. „Firma Łukasza Mejzy obiecywała leczyć umierających na raka i stwardnienie rozsiane, chorych na Alzheimera, Parkinsona oraz inne nieuleczalne przypadłości. Obecny wiceminister sportu osobiście jeździł i przekonywał rodziców chorych dzieci, że terapia jego firmy je wyleczy. Cena wyjściowa – 80 tys. dolarów. Metoda, którą zachwalał, nie ma medycznego potwierdzenia” – pisała w 2021 roku Wirtualna Polska, ujawniając dokumentację biznesu Mejzy. W kwietniu 2025 roku polityk usłyszał 11 zarzutów – między innymi podawania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych. Głośne były także sprawy związane z łamaniem przepisów ruchu drogowego. 13 października ubiegłego roku poseł został zatrzymany na trasie ekspresowej S3 koło Polkowic na Dolnym Śląsku za prawie dwukrotne przekroczenie dozwolonej prędkości – jechał z prędkością 200 km/h przy dozwolonej prędkości 120 km/h. Takich wykroczeń było jednak znacznie więcej. W kwietniu polityk został wyrzucony z PiS-u choć twierdził, że sam zrezygnował z członkostwa w partii.