Decyzja zapadła. Komisja Europejska nakazała Mecie tymczasowe przywrócenie bezpłatnego dostępu do WhatsApp dla zewnętrznych dostawców asystentów AI. Decyzja ma obowiązywać do czasu zakończenia postępowania antymonopolowego wobec koncernu, który według KE mógł wykorzystać swoją dominującą pozycję rynkową do ograniczenia konkurencji. KE realizuje wcześniejsze zapowiedziDecyzja jest realizacją zapowiedzi Komisji z kwietnia. Wówczas Komisja Europejska poinformowała, że zamierza zobowiązać Metę do przywrócenia usuniętej funkcjonalności. Koncern otrzymał formalny nakaz tymczasowego i bezpłatnego udostępnienia WhatsAppa zewnętrznym dostawcom.Zmiany w regulaminie WhatsAppSpór rozpoczął się w październiku ubiegłego roku, kiedy Meta zmieniła regulamin WhatsApp dla firm. Nowe zasady uniemożliwiły firmom specjalizującym się w technologiach AI korzystanie z interfejsu API komunikatora. Ograniczenia objęły nowych dostawców od października 2025 r., a dotychczasowych użytkowników od stycznia bieżącego roku.Wcześniej zewnętrzne firmy mogły integrować swoje rozwiązania z WhatsAppem w celu kontaktu z klientami. Z możliwości tej korzystali m.in. dostawcy narzędzi sztucznej inteligencji. Wśród nich było OpenAI, twórca ChatGPT, który pozwalał użytkownikom na korzystanie ze swojego chatbota bezpośrednio w aplikacji WhatsApp, np. do uzyskiwania odpowiedzi na pytania.Meta argumentowała jednak, że chatboty generują dodatkowy ruch i obciążają system. Firma podkreślała, że interfejs API WhatsApp powinien służyć przede wszystkim komunikacji biznesowej, zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem.Czytaj także: Kampania dezinformacyjna wokół UE. Fałszywe dane o milionowych stratachKomisja: Meta mogła naruszyć przepisy o konkurencjiKomisja Europejska uznała, że odebranie konkurencyjnym firmom dostępu do WhatsAppa mogło naruszać unijne przepisy dotyczące konkurencji. Według KE Meta mogła wykorzystać swoją dominującą pozycję rynkową do ograniczenia działalności konkurentów.W związku z tym już w grudniu Komisja wszczęła formalne postępowanie antymonopolowe przeciwko koncernowi. W kwietniu zapowiedziała natomiast wydanie nakazu tymczasowego przywrócenia spornej funkcjonalności.Meta poinformowała później, że przywróciła dostęp do WhatsApp dla zewnętrznych asystentów AI, jednak korzystanie z niego uzależniła od wniesienia opłaty. Komisja uznała, że takie rozwiązanie niewiele różni się od całkowitego zakazu dostępu.Czytaj także: Meta buduje „fabrykę AI” wielkości Manhattanu. A sąsiadom wyschły kranyMeta ma pięć dni na wdrożenie zmianJak stwierdziła we wtorek KE, już na pierwszy rzut oka działania Mety wskazują na naruszenie unijnych przepisów dotyczących konkurencji. Komisja oceniła m.in., że firma odmówiła zewnętrznym dostawcom dostępu do infrastruktury, którą wcześniej specjalnie dla nich stworzyła i udostępniała.Zdaniem KE tymczasowe przywrócenie funkcjonalności na takich samych zasadach, jakie obowiązywały przed 15 października 2025 roku, pozwoli „zapobiec poważnej i nieodwracalnej szkodzie dla konkurencji”.Meta będzie zobowiązana utrzymać dostęp na tych warunkach do czasu wydania przez Komisję ostatecznej decyzji w sprawie. Koncern ma pięć dni roboczych na wprowadzenie wymaganych zmian.Czytaj także: Cybergiganci pod ścianą. Mają płacić za uzależnienie od internetu