Unia odpowiada na kryzys w hutnictwie. Unia Europejska od 1 lipca wprowadzi bardziej restrykcyjne zasady ochrony rynku stali przed napływem taniego importu. Nowe regulacje zostały zatwierdzone przez państwa członkowskie UE i przewidują m.in. zmniejszenie kwot importowych oraz wyższe cła na stal sprowadzaną ponad ustalone limity. Ograniczenia dla importu staliPrzyjęte przepisy opierają się na systemie kontyngentów taryfowych. Zakłada on zarówno ograniczenie wielkości importu, jak i podwyższenie ceł dla dostaw przekraczających wyznaczone limity.Jednocześnie przedsiębiorstwa zyskają większą elastyczność. Niewykorzystane kontyngenty będzie można przenosić między kwartałami w ramach tego samego roku.Ochrona rynku i większa przewidywalność– Stal ma fundamentalne znaczenie dla europejskiej bazy przemysłowej, transformacji ekologicznej oraz bezpieczeństwa Europy. Dzisiejsza decyzja tworzy silniejsze ramy reagowania na zakłócenia rynku światowego, ochrony uczciwej konkurencji oraz zapewnienia większej przewidywalności dla producentów stali i branż wykorzystujących ten surowiec – oświadczył minister energii, handlu i przemysłu Cypru Michael Damianos.Cypr sprawuje obecnie prezydencję w Radzie UE.Czytaj także: UE zaostrza kontrolę inwestycji zagranicznych w sektorach strategicznychNowy mechanizm kontroli pochodzenia staliW regulacjach znalazł się również wymóg „melt and pour” („wytop i odlew”), który umożliwia określenie kraju, w którym stal została pierwotnie wytopiona i po raz pierwszy odlana.Mechanizm ten ma zwiększyć przejrzystość w handlu oraz utrudnić omijanie kontyngentów poprzez reeksport wyrobów stalowych przez państwa trzecie.Czytaj także: PE poparł umowę celną UE-USA. Teraz ruch po stronie państwPresja na europejski sektor stalowyNowe przepisy wejdą w życie 1 lipca 2026 roku.Unijny sektor stalowy od dłuższego czasu zmaga się z problemem globalnej nadprodukcji. Z danych Komisji Europejskiej wynika, że światowa nadwyżka mocy produkcyjnych może wzrosnąć do 721 mln ton do 2027 r. To ponad pięciokrotność rocznego zużycia stali w całej Unii Europejskiej.Równocześnie rośnie udział importu na unijnym rynku. W 2024 roku wykorzystanie mocy produkcyjnych europejskich hut spadło do 67 proc. Branża musi także mierzyć się z wysokimi kosztami energii oraz nakładami inwestycyjnymi związanymi z procesem dekarbonizacji.Według szacunków Komisji Europejskiej od 2007 r. w UE zlikwidowano około 65 mln ton zdolności produkcyjnych w sektorze stalowym, a zatrudnienie zmniejszyło się nawet o 100 tys. miejsc pracy.Ograniczanie importu z RosjiW towarzyszącej nowym regulacjom wspólnej deklaracji państwa członkowskie skupione w Radzie UE, Parlament Europejski oraz Komisja Europejska podkreśliły potrzebę stopniowego odchodzenia od importu rosyjskich wyrobów stalowych.Czytaj także: Kolejny rynek otworzył się dla państw UE. 99 proc. ceł zniesionych