Proces o naruszenie dóbr osobistych. Sąd Apelacyjny w Krakowie zakazał Grzegorzowi Braunowi rozpowszechniania informacji godzących w dobre imię i wizerunek Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu. Postanowienie jest efektem procesu o naruszenie dóbr osobistych, jaki muzeum wytoczyło europosłowi w 2025 r. Muzeum Auschwitz-Birkenau pozwało Brauna po tym, jak w lipcu 2025 roku w radiowym wywiadzie zanegował on istnienie komór gazowych w Auschwitz i podważał wiarygodność muzeum. Na mocy prawomocnego postanowienia Braun otrzymał zakaz publicznego rozpowszechniania ustnie i pisemnie informacji godzących w dobre imię i wizerunek muzeum.Zakazane sformułowaniaSąd wskazał, że chodzi o sformułowania, że „Muzeum Auschwitz-Birkenau posługuje się przekazem pseudohistorycznym”, „przekaz tego Muzeum nie spełnia kryteriów warsztatu historyczno-naukowego”, a także że „badania w Auschwitz-Birkenau komór gazowych są uniemożliwiane przez samo Muzeum Auschwitz-Birkenau”. Zakaz ten obowiązuje do 11 grudnia br. Polityk ma także opublikować wpis na swoim profilu informujący o postanowieniu sądu.Pierwsza decyzja sąduPierwsze postanowienie w tej sprawie wydał 11 grudnia ub.r. krakowski sąd okręgowy. Wówczas w całości uwzględniono wniosek muzeum. Sąd zakazał europosłowi rozpowszechniania nieprawdziwych twierdzeń, nakazał publikację wpisu informującego o postanowieniu sądowym na swoim profilu, a także nakazał usunięcie wpisów odnoszących się do radiowej wypowiedzi. Nałożył też grzywny za ewentualne niewypełnienie postanowienia. Zażalenie na decyzję sądu złożył Grzegorz Braun.Sąd Apelacyjny zmienił postanowienieSprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego, który 3 czerwca zmienił treść postanowienia. Wyeliminował zapisy nakazujące usunięcie wpisów i nakładające ewentualne grzywny. Sąd częściowo zmienił treść zakazu obejmującego twierdzenia godzące w dobre imię muzeum oraz treść komunikatu, który ma zostać opublikowany na profilu polityka.„Rozpoznając zażalenie pozwanego, Sąd Apelacyjny częściowo uwzględnił zarzuty zawarte w zażaleniu pozwanego co do potrzeby i zakresu udzielonego zabezpieczenia, ograniczając jego zakres do tych roszczeń strony powodowej, które na tym etapie tego postępowania można uznać za uprawdopodobnione i pozostające w związku z przedmiotem sprawy” – przekazał w środę rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Krakowie ds. cywilnych SSA Robert Jurga. Dodał, że dalsze informacje będą przedstawione dopiero po sporządzeniu pisemnego uzasadnienia.Słowa Brauna i reakcja muzeumBraun powiedział w wywiadzie w lipcu ub.r., że „mord rytualny to fakt, a dajmy na to Auschwitz z komorami gazowymi to niestety fake”. Dopytywany przez dziennikarza, stwierdził, że „przekaz pseudohistoryczny, który Muzeum Auschwitz-Birkenau oferuje, jest materiałem, który nie spełnia kryteriów warsztatu historyczno-naukowego we wszystkich szczegółach”. Dodał, że „badania komór gazowych są uniemożliwiane przez samo Muzeum Auschwitz-Birkenau”. Po tej wypowiedzi dziennikarz przerwał wywiad.Dyrektor Muzeum Auschwitz w oświadczeniu nazwał wówczas słowa Brauna „skandalicznymi i zakłamanymi”. Oświadczył, że słowa europosła Grzegorza Brauna, w których zaprzeczył istnieniu komór gazowych w Auschwitz, to nie tylko akt ściganego przez prawo negacjonizmu, ale też znieważenie pamięci ofiar. Zdaniem dyrektora muzeum wypowiedź polityka to „jawne zanegowanie prawdy historycznej i wprowadzenie do debaty publicznej manipulacji opartej na antysemityzmie, fałszu i nienawiści”.Czynności prokuraturyCzynności wyjaśniające w związku z kwestionowaniem zbrodni nazistowskich w KL Auschwitz przez Grzegorza Brauna wszczęła warszawska prokuratura.Zobacz też: Projekt uchwały ws. ludobójstwa na Wołyniu. Apel do władz Ukrainy