Echa afery wokół „Bohaterów UPA”. Ukraina popełniła błąd i oczekujemy, że to Ukraina go naprawi – powiedział szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski, komentując decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu imienia „Bohaterów UPA” jednej z jednostek wojskowych. Pod koniec maja prezydent Ukrainy nadał imię „Bohaterów UPA” jednej z jednostek wojskowych swojego kraju. Decyzja ta spotkała się z krytyką w Polsce. W poniedziałek zwołane zostało posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego, aby m.in. zająć się propozycją prezydenta Nawrockiego odebrania tego Orderu Zełenskiemu. Prezydent nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie.Wicepremier, minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski w rozmowie z dziennikarzami podkreślił, że w tej sprawie błąd leży po stronie Ukrainy. – Proszę kierować się wypowiedzią prezesa Rady Ministrów, o tym to Ukraina popełniła błąd i oczekujemy, że to Ukraina ten błąd naprawi – mówił Sikorski. Jako „skandaliczną” ocenił wypowiedź wiceprezesa PiS i kandydata tej partii na premiera Przemysława Czarnka o liczeniu Ukraińców w polskiej administracji państwowej. – Polska jest ojczyzną wszystkich swoich obywateli niezależnie od wyznania i pochodzenia i uważam, że takie nacjonalistyczne szarże to jest przywołanie upiorów ciemniejszych kart polskiej historii. Mam nadzieję, że rodacy nie dadzą się na to nabrać – wskazał Sikorski. Czytaj też: Niemcy krytykują Zełenskiego za decyzję o UPA. „Uzasadnione oburzenie”