Izrael legitymizuje zbrodnie. W izraelskich więzieniach palestyńscy osadzeni są poddawani systematycznym torturom i przemocy seksualnej, łącznie z gwałtami – informuje stacja Al-Dżazira, która przytacza szokujące relacje więźniów. Z raportu ONZ oraz organizacji praw człowieka wynika, że jest to traktowane jako broń. Stacja przytoczyła relację Muhammada al-Bakriego, urzędnika z Gazy, który w kwietniu 2024 roku, podczas święta Eid al-Fitr, kończącego Ramadan, był bity, torturowany, wiązany i zmuszany do oddawania moczu i kału. Doszło też do gwałtu. Żołnierze z psami mieli go otoczyć. – Po prawej i lewej stronie było sześciu żołnierzy. Pytali o imię. Jeśli powiedziałeś „Muhammad”, odpowiadali: „Nie, powiedz, że masz na imię suka” – wspominał.Mówił, że był przetrzymywany z siedmioma innymi więźniami. Wszyscy byli rozebrani, mieli zawiązane oczy i ręce skute kajdankami. – Rozebrano nas i zgwałcono. – Krzyczeliśmy: „O Panie, o Boże!”, ale oni tylko się śmiali i nas filmowali – opowiadał.Przyznał, co powtarza się w innych relacjach, że strażnicy wykorzystywali psy. – Psy wykonywały polecenia funkcjonariuszy, żeby nas zaatakować – dodał. – Nie było litości. Przemoc seksualna i bicie trwało około 20 minut, pół godziny. Potem kazali nam się ubrać i zabrali z powrotem do celi – mówił Al-Bakri.ONZ: gwałty, tortury seksualne są powszechnieWraz z wieloma innymi więźniami złożył szczegółowe zeznania w „Bodies of Evidence: Israel's Darkest Weapon”, śledztwa Al-Dżaziry dotyczącego przemocy seksualnej Izraela wobec Palestyńczyków. Stacja zwróciła uwagę, że także z ustaleń sędziów Międzynarodowego Trybunału Karnego (MTK) czy Franceski Albanese, specjalnej sprawozdawczyni ONZ ds. terytoriów okupowanych wynika, że gwałty, tortury seksualne są powszechnie i systematycznie stosowane przez armię izraelską wobec Palestyńczyków.Z raportu ONZ z 2025 roku wynika, że Izrael nasilił tego typu działania po ataku Hamasu w październiku 2023 roku i włączył przemoc seksualną do swojego arsenału. Oceniono, że stało się to „systematyczne”. Organizacje Human Rights Watch, Amnesty International, izraelska organizacja praw człowieka B'Tselem i Palestinian Centre for Human Rights opisały powszechną kulturę przemocy seksualnej w izraelskich siłach zbrojnych, zwłaszcza wśród osób odpowiedzialnych za nadzór nad Palestyńczykami, z których wielu zostało aresztowanych i było przetrzymywanych bez postawienia zarzutów.Al-Dżazira zwróciła uwagę, że żaden żołnierz ani strażnik nie został skazany za przemoc seksualną wobec Palestyńczyków. Gdy w lipcu 2024 roku wyciekło nagranie przedstawiające gwałt na więźniu z obozu zatrzymań Sde Teiman na pustyni Negew zatrzymano 10 mundurowych. Grupy skrajnie prawicowych ekstremistów, w tym parlamentarzystów, próbowały szturmować ośrodek, w którym przetrzymywani byli strażnicy, aby ich uwolnić.„Zbrodnia” gen. Tomer-YerushalmiW lipcu ubiegłego roku władze wycofały wszystkie zarzuty przeciwko strażnikom. Gen. dyw. Jifat Tomer-Yerushalmi, która miała stać za ujawnieniem nagrania, została natomiast aresztowana. Premier Izraela Benjamin Netanjahu nazwał jej „zbrodnię” – udostępnienie nagrania gwałtu dokonanego przez izraelskich żołnierzy – „najpoważniejszym atakiem wizerunkowym” na kraj od czasu jego powstania.Urzędniczka ONZ Francesca Albanese oceniła w rozmowie z Al-Dżazirą, że intencja stojąca za wykorzystywaniem seksualnym palestyńskich więźniów jest jasna – nie chodzi tylko o zadanie bólu, ale o zniszczenie ofiary i zburzenie jej poczucia własnej wartości. – Istnieje coś głębszego w tym sensie, że tortury, zwłaszcza gwałt i inne formy tortur seksualnych, niszczą umysł człowieka, szczególnie jego zdolność do odbudowania lub cieszenia się swoją intymnością – zaznaczyła.– Brutalność osiągnęła niespotykany dotąd poziom, jest traktowana jako zemsta. Regularnymi praktykami są dotkliwe bicie, policzkowanie, przypalanie, łamanie kości, wybijanie zębów, przemoc seksualna i gwałty – wyliczała. – Ofiary są penetrowane za pomocą metalowych prętów, noży, butelek – mówiła Albanese.Izrael blokuje starania ONZStarania organizacji międzynarodowych, w tym ONZ, by zbadać na miejscu zarzutów o przemoc seksualną wobec Palestyńczyków, są blokowane przez Izrael. Jak ustaliła ONZ, ataki są przeprowadzane za wyraźną lub domniemaną zgodą wysokich rangą urzędników.Itamar Ben-Gwir, minister bezpieczeństwa wewnętrznego z rasistowskiej partii Ocma Jehudit (Żydowska siła) potępił śledztwo w sprawie gwałtu w Sde Teiman jako „haniebne”. Z kolei minister obrony Israel Katz z Likudu premiera Netanjahu określił próby pociągnięcia żołnierzy do odpowiedzialności za gwałt jako „oszczerstwo rytualne”.Hanoch Milwidsky, członek partii Likud, zapytany w lipcu 2024 roku w Knesecie, czy kiedykolwiek było legalne zgwałcenie więźnia, odpowiedział wprost: „Tak!”. – Jeśli jest Nuchbą (bojownikiem Hamasu – przyp. red.), wszystko jest dozwolone, wszystko – dowodził. Związki z Hamasem nie są jednak konieczne, by paść ofiarą gwałtu ze strony żołnierzy „najbardziej moralnej armii świata” czy zostać skazanym na śmierć. Zgodnie z przyjętymi przepisami karą śmierci w Izraelu zagrożeni są w praktyce wyłącznie Palestyńczycy.Czytaj także: Izraelscy żołnierze zastrzelili siedmiomiesięczne niemowlę