Pokaz mocy. Miło, łatwo i przyjemnie. Reprezentacja Polski siatkarzy udanie zainaugurowała tegoroczny udział w Lidze Narodów. W pierwszym spotkaniu Biało-Czerwoni pokonali kadrą Kuby 3:0 (25: 16, 25:20, 25:21). W kolejnym meczu w czwartek zagramy ze Słowenią. Reprezentacja Polski siatkarzy wróciła do zmagań w Lidze Narodów. Na inaugurację tegorocznego turnieju rozgrywanego w chińskim Linyi biało-czerwoni zmierzyli się z drużyną Kuby.Zespół prowadzony przez Nikolę Grbicia był wyraźnym faworytem spotkania, dlatego każdy rezultat inny niż zwycięstwo Polaków należałoby uznać za sporą sensację.Polska z pewną wygraną w Lidze NarodówPierwszy set rozpoczął się dość niespodziewanie od wyrównanej walki. Kubańczycy szybko objęli prowadzenie, jednak z czasem inicjatywę przejęli Polacy, którzy stopniowo powiększali przewagę. Ostatecznie wygrali otwierającą partię 25:16.W drugim secie przez długi okres dominowali podopieczni Grbicia. Choć prowadzili już sześcioma punktami (10:4), rywale zdołali odrobić większość strat i zbliżyć się na jedno oczko (13:12). Polacy szybko odzyskali jednak kontrolę nad grą i zakończyli tę odsłonę wynikiem 25:20. Najbardziej emocjonujący okazał się trzeci set. Kubańczycy regularnie próbowali niwelować straty, lecz ani razu nie wyszli na prowadzenie. Dzięki temu biało-czerwoni doprowadzili mecz do szczęśliwego końca, a ostatni punkt zdobył Jakub Majchrzak.W trakcie spotkania szansę gry otrzymało wielu młodych zawodników. Oficjalny debiut w seniorskiej reprezentacji zaliczył również 19-letni Bartosz Zych.Przed Polakami w Linyi jeszcze trzy spotkania. W kolejnych dniach zmierzą się ze Słowenią (11 czerwca), Japonią (12 czerwca) oraz Ukrainą (14 czerwca).Czytaj także: Rasizm przed mundialem w USA. Piłkarze z Senegalu i Uzbekistanu przeszukani