„Gość Poranka”. Co dalej z orderem Orła Białego Wołodymyra Zełenskiego? – Wiemy, co się wydarzyło na Wołyniu. Nie możemy na to machnąć ręką – mówi Zbigniew Konwiński, przewodniczący klubu parlamentarnego KO polityk w rozmowie z Mariuszem Piekarskim. – Piwo zostało naważone przez stronę ukraińską. Najlepiej wycofać się z tej decyzji. Oczywiście, dalej będziemy wspierać Ukrainę w wojnie z Rosją, natomiast nie zgodzimy się nigdy na relatywizowanie naszej historii. Wiemy, co się wydarzyło na Wołyniu. Nie możemy na to machnąć ręką – przekazał Zbigniew Konwiński, przewodniczący klubu parlamentarnego KO w programie „Gość Poranka”.Co dalej z orderem Wołodymyra Zełenskiego?Mariusz Piekarski dopytywał, jak długo będziemy czekać na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego.– Nie krytykuję prezydenta Nawrockiego. Wydaje mi się, że pewne wstrzymanie, wyciszenie emocji, może pomoże stronie ukraińskiej wyjść z tej sytuacji. Piłeczka jest po stronie ukraińskiej. Im szybciej to przetną, tym lepiej dla naszych relacji – dodał polityk.W trakcie rozmowy poruszono też temat afery o „Bohaterów UPA”.– Grzebanie w życiorysach jest haniebne. Dziwię się, że PiS w to idzie. Ścigają się z Konfederacją. Idą ścieżką Grzegorza Brauna. To, co wybrzmiało z ust Przemysława Czarnka, kandydata na premiera, to pójście drogą Brauna. Szukanie jakie kto ma pochodzenie? To trzeba piętnować. (...) Każdy ma prawo czuć się Polakiem I służyć Polsce – podkreślił Konwiński.Polityk został też zapytany, czy będzie powrót do pracy nad ustawą o zakazie propagowania banderyzmu i o karaniu za kłamstwo wołyńskie?– Dziś będzie złożony nasz projekt uchwały o Wołyniu – podsumował.Czytaj także: „Jeżeli ktoś pamięta o Wołyniu, to niech też pamięta o faszyzmie”