UE apeluje o niezależne śledztwo. 41-letnia Polka Monika Koniuszek, znana w Ekwadorze jako Monika Silva, została znaleziona martwa w swoim domu w nadmorskiej miejscowości Montañita w prowincji Santa Elena. Okoliczności jej śmierci wyjaśniają ekwadorskie służby. Unia Europejska apeluje o szybkie i niezależne śledztwo. O śmierci aktywistki poinformowały lokalne media, w tym telewizja Ecuavisa. Monika Silva od lat mieszkała w Ekwadorze wraz z partnerem i córkami. Była znana z działalności społecznej i antykorupcyjnej.Monika Silva Koniuszek znaleziona martwa w swoim domuWedług wstępnych ustaleń policji zgłoszenie wpłynęło do służb ratunkowych w poniedziałek 8 czerwca. Funkcjonariusze udali się do domu kobiety w dzielnicy El Tigrillo w Montañicie, tam też odnaleziono jej ciało. Zostało ono zabrane do zakładu medycyny sądowej w Santa Elena, gdzie mają zostać przeprowadzone badania pozwalające ustalić dokładną przyczynę śmierci.Polka od lat działała w EkwadorzeMonika Silva była prezeską Fundacji La Integridad, która zajmowała się ujawnianiem i monitorowaniem przypadków korupcji w prowincji Santa Elena. W swoich mediach społecznościowych regularnie zwracała uwagę m.in. na kwestie zamówień publicznych, sprzedaży gruntów czy funkcjonowania lokalnych przedsiębiorstw energetycznych.Sama przedstawiała się jako „aktywistka antykorupcyjna, obrończyni Pachamamy ('Matka Ziemia’ w mitologii Inków – red.) i grup narażonych na wykluczenie”. Podkreślała również swoje przywiązanie do Ekwadoru, pisząc, że nie trzeba urodzić się w tym kraju, aby go kochać i bronić tego, co słuszne.Trzy miesiące wcześniej mówiła o groźbachWedług informacji publikowanych przez ekwadorskie media, trzy miesiące przed śmiercią aktywistka alarmowała w mediach społecznościowych o otrzymywanych groźbach. Po ujawnieniu informacji o śmierci Polki liczni działacze społeczni i przedstawiciele organizacji obywatelskich zaapelowali o pełne wyjaśnienie okoliczności zdarzenia.Unia Europejska zabrała głos po śmierci aktywistkiWe wtorek głos zabrała także Delegacja Unii Europejskiej w Ekwadorze. W opublikowanym oświadczeniu wyraziła „głębokie zaniepokojenie” śmiercią polskiej aktywistki oraz złożyła kondolencje jej rodzinie i bliskim.„Wzywamy władze do przeprowadzenia szybkiego, gruntownego, niezależnego i przejrzystego dochodzenia w celu wyjaśnienia okoliczności sprawy oraz zapewnienia odpowiedzialności osób, które mogły mieć z nią związek” – podkreślono w komunikacie. Przedstawiciele UE zwrócili również uwagę na konieczność zapewnienia bezpieczeństwa obrońcom praw człowieka, dziennikarzom i działaczom społeczeństwa obywatelskiego w Ekwadorze.Ekwador: śledztwo w sprawie śmierci PolkiEkwadorska prokuratura oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych prowadzą postępowanie mające wyjaśnić okoliczności śmierci Moniki Koniuszek. Władze zapowiadają, że kluczowe znaczenie dla dalszego przebiegu śledztwa będą miały wyniki sekcji zwłok.Według nieoficjalnych informacji w domu, gdzie doszło do tragedii, zabezpieczono telefon, linę oraz nóż. Zobacz także: Co robią mężczyźni w zamkniętych grupach? Szokujące śledztwo