„Nie dotykamy branży”. Sejm wraca do prac nad ograniczeniem używania fajerwerków, ale PSL już teraz zapowiada, że ustawy nie poprze. W rozmowie z portalem TVP.Info, sprawozdawczyni tego projektu posłanka Katarzyna Piekarska podkreśla, że ustawa poprawia nie tylko los zwierząt, ale również na przykład dobrostan dzieci w spektrum autyzmu i osób starszych z chorobą otępienną. Sejmowa komisja rekomenduje zakaz używania przez osoby prywatne wyrobów pirotechnicznych kategorii F2 i F3, czyli większości popularnych petard i rakiet. Portal infowet podaje, że „przedstawiciele branży pirotechnicznej alarmują, że planowane zmiany przepisów mogą doprowadzić do głębokiego kryzysu całego sektora”. Stowarzyszenie Importerów i Dystrybutorów Pirotechniki skierowało apel do marszałka Sejmu i premiera, wskazując na konsekwencje gospodarcze proponowanych regulacji. Katarzyna Piekarska: Nie dotykamy branży W rozmowie z portalem TVP.Info posłanka Katarzyna Piekarska odparła zarzuty branży i wyraziła niezrozumienie dla postawy PSL-u. Jednocześnie wskazała, że bez poparcia ugrupowania wicepremiera Kosiniaka-Kamysza, ustawa może nie uzyskać większości. Zaznaczyła również, że zakaz nie jest bezwzględny i gmina może go uchylić. – Nie dotykamy branży – podkreśliła, dodając, że jeśli samorząd będzie chciał uchylić zakaz, to będzie mógł to zrobić. Dodała także, że branża fajerwerków najwięcej zarabia przy dużych imprezach masowych, które w projekcie są wyłączone z zakazu. ZOBACZ RÓWNIEŻ: „To element humanizacji”. Zwierzęta mogą pojawić się w hospicjach– Sama branża zaproponowała, żeby wprowadzić strefy wolne od fajerwerków w drodze zarządzenia czy uchwały gminy na przykład w okolicach schroniska, zoo, kościołów, szpitali psychiatrycznych – powiedziała, wskazując, że projekt nie dotyczy placówek dydaktycznych. – Projekt przeszedł w komisji, ale po głosowaniu PSL los ustawy wydaje się przesądzony – podkreśliła posłanka. Zastrzegła jednak, że będzie proponować przedłużenie vacatio legis, by przekonać koalicjantów. Ustawa poprawia los zwierząt, ale również ludzi Piekarska zaznaczyła, że nowa ustawa bardzo poprawia los zwierząt, ale również ludzi. – Do nas, jako parlamentarzystów – zgłaszały się osoby opiekujące się dziećmi w spektrum autyzmu, czy opiekujące się osobami z chorobami otępiennymi – powiedziała. Posłanka wskazała, że huk fajerwerków wywołuje cierpienie zwierząt domowych, ale im właściciele są w stanie podać leki. – Ale zwierzęta dzikie po prostu giną, one nie wiedzą, że obchodzimy Sylwestra. Taka kanonada to ich ogromne cierpienie – podkreśliła. – To jest chwila, to jest moment, trwający kilka minut, po których wracamy do domu, świętujemy i nie pamiętamy nawet o tych fajerwerkach, a dla zwierząt, dla ochrony środowiska to jest po prostu dramat – powiedziała. CZYTAJ TAKŻE: Koniec trzymania psów i kotów na uwięzi. Sejm uchwalił „ustawę łańcuchową”Podkreśliła również, że „dla chwili naszej zabawy muszą cierpieć zwierzęta”. Posłanka Piekarska zwróciła także uwagę na to, że dziś można zastąpić fajerwerki pokazami Światło i Dźwięk czy pokazami dronów. Odnosząc się do zaplanowanej na środę debaty, podkreśliła, że niezależnie od rezultatów, każda debata jest także edukacją.