Trwa śledztwo. Prezydent USA Donald Trump oznajmił, że Iran jest odpowiedzialny za zestrzelenie w poniedziałek śmigłowca Apache nad cieśniną Ormuz. Zadeklarował, że USA „muszą odpowiedzieć” na ten atak. „Właśnie otrzymałem informację od naszego Wspaniałego Wojska, że wczoraj wieczorem Irańczycy zestrzelili jeden z naszych wysoko zaawansowanych śmigłowców Apache podczas patrolu nad cieśniną Ormuz. W zdarzeniu brało udział dwóch pilotów, obaj są bezpieczni i nie doznali obrażeń. Niemniej, Stany Zjednoczone muszą, z konieczności, odpowiedzieć na ten atak” – napisał Trump na portalu Truth Social. Wypowiedź Trumpa jest pierwszą reakcją Waszyngtonu, w której oficjalnie przypisano Iranowi odpowiedzialność za zniszczenie śmigłowca. Dotąd przyczyna tego zdarzenia nie była znana. Trump nie określił, w jaki sposób amerykańskie wojsko odpowie na irański atak.Zobacz także: Nie pomogły przechwałki Trumpa. Izraelskie samoloty zaatakowały IranZałoga przeżyłaWcześniej Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) podało, że obydwu członków załogi Apache'a zostało uratowanych za pomocą morskiego drona Marynarki Wojennej USA, który wyłowił ich z wody około dwóch godzin po zestrzeleniu. Żołnierze zostali przetransportowani na wybrzeże Omanu.Według portalu Axios – powołującego się na wysokiego ranga urzędnika USA – dochodzenie wojskowe ustaliło, iż irański dron uderzył w AH-64 Apache nad Cieśniną Ormuz, powodując katastrofę, choć urzędnik stwierdził, że dochodzenie nie ustaliło jeszcze, czy był to celowe działanie Iranu.Był to pierwszy śmigłowiec Apache utracony w trwającej od końca lutego wojnie USA i Izraela przeciwko Iranowi. Dotychczas amerykańskie wojsko straciło około 30 bezzałogowców i kilka myśliwców. Negocjacje z IranemTego samego dnia kilka godzin wcześniej Trump powiadomił, że w „ciągu dwóch lub trzech dni” na „podpisanie umowy” pomiędzy USA i Iranem.– Jesteśmy bardzo blisko zawarcia bardzo, bardzo dobrej, silnej, potężnej umowy – stwierdził wcześniej prezydent USA.Informacja o zestrzeleniu amerykańskiego helikoptera przez Iran stawia pod znakiem zapowiedź umowy z Iranem, która regulowałaby wzajemne relacje, a przede wszystkim zasady ruchu statków handlowych przez cieśninę Ormuz.Zobacz też: „Bardzo dobra” umowa na dniach. Prezydent USA dogaduje się z Iranem