„Raport Specjalny Extra”. Bianka Mikołajewska i Przemysław Siuda obnażają mroczny i niebezpieczny świat polskiej manosfery. Odkrywamy, jak ruchy Red Pill i Black Pill radykalizują młodych mężczyzn, a fałszywi mentorzy sprzedają im za tysiące złotych toksyczne kursy manipulacji. Coraz więcej młodych mężczyzn ma problem ze znalezieniem partnerki. Recepty na frustrację i niskie poczucie własnej wartości coraz częściej szukają w internecie. W ten sposób trafiają do manosfery – internetowych społeczności, które sprawiają wrażenie, że mają odpowiedzi na wszystkie męskie problemy.Zagadnienia związane z manosferą zostały poruszone w „Raporcie Specjalnym”, a rozwinięte w podcaście „Raport Specjalny Extra” . Przemysław Siuda, dziennikarz „Raportu specjalnego”, działając pod przybraną tożsamością, przez kilka tygodni śledził to, co dzieje się na męskich forach internetowych. Udało mu się przeniknąć do środowisk polskich redpillowców i blackpillowców. Uczestniczył także w kursie uwodzenia, podczas którego instagramowy influencer uczył, jak „ustawiać” kobiety i manipulować nimi, by doprowadzić do kontaktów seksualnych.Czym jest manosfera?Siuda wyjaśnił w „Raporcie Specjalnym Extra”, że „manosfera to przestrzeń internetowa kierowana do mężczyzn”. – Słowo kojarzone ze skrajnymi ruchami, które dość mocno gardzą kobietami, a jednocześnie, jak zaznaczył dziennikarz, kładą nacisk na „powrót mężczyzn na właściwe im miejsce w hierarchii społecznej”.Zastrzegł jednocześnie, że są też pozytywne miejsca w manosferze, jak fundacje czy organizacje wspierające mężczyzn. Ale Siuda podkreślił, że to jednak radykalne ruchy mają największą widoczność. A te najbardziej radykalne ruchy widać najbardziej.– Dzieją się tam rzeczy wprost złe, niebezpieczne zarówno dla kobiet i mężczyzn – wskazał, dodając, że głównym nurtem jest red pill, czyli metafora czerwonej pigułki z Matrixa zgodnie z którą narracja o patriarchacie to oszustwo systemu, a światem rządzą kobiety, więc mężczyźni powinni odzyskać swoją pozycję.