Negocjacje od 12 lat. Negocjacje dotyczące reformy praw pasażerów linii lotniczych w Unii Europejskiej wkraczają w decydującą fazę. Choć strony wciąż nie mogą porozumieć się w sprawie odszkodowań za opóźnione loty, minister infrastruktury Dariusz Klimczak jest przekonany, że do 15 czerwca uda się wypracować kompromis, który pogodzi interesy pasażerów i przewoźników. Negocjacje trwają od latPrace nad reformą praw pasażerów lotniczych prowadzone są w Unii Europejskiej już od 12 lat. Kluczowego przyspieszenia nabrały jednak podczas polskiej prezydencji w Radzie UE w pierwszej połowie ubiegłego roku, gdy państwa członkowskie wypracowały wspólne stanowisko. Parlament Europejski zaktualizował swoje stanowisko we wrześniu 2025 roku. Termin osiągnięcia porozumienia upływa w poniedziałek, 15 czerwca.Trzy główne punkty sporuOstatnia runda negocjacji rozpoczęła się na początku czerwca, jednak do tej pory nie udało się uzgodnić wspólnego stanowiska. Największe rozbieżności dotyczą trzech kwestii: prawa do odszkodowania za opóźniony lot, wysokości rekompensat oraz procedury składania wniosków o odszkodowanie. Zarówno Rada UE, jak i Parlament Europejski pozostają przy swoich stanowiskach i nie chcą ustąpić.Czytaj także: Zniszczony bagaż, opóźniony lot. Linia wypłaci klientom pieniądze Gorąca dyskusja ministrów transportuPrzedłużający się impas sprawił, że temat praw pasażerów został poruszony również podczas poniedziałkowego spotkania unijnych ministrów transportu w Luksemburgu.– To była najbardziej gorąca dyskusja, chociaż nie był to oficjalny punkt porządku obrad – powiedział po posiedzeniu minister infrastruktury Dariusz Klimczak.Jak dodał, państwa członkowskie podchodzą do sprawy konstruktywnie i oczekują podobnej postawy od negocjatorów Parlamentu Europejskiego.Czytaj także: Linie nie podejmują próby naprawy usterki, tylko odwołują loty. Unijny spór o prawa pasażerówRównowaga między prawami pasażerów a sytuacją przewoźnikówMinister podkreślił, że wierzy w osiągnięcie kompromisu do 15 czerwca. Jego zdaniem powinien on zapewnić równowagę pomiędzy przejrzystymi prawami pasażerów a stabilnością funkcjonowania linii lotniczych, które działają obecnie w „bardzo zmiennych geopolitycznie warunkach i boją się kolejnych nowych kosztów”.– Nie chcielibyśmy, aby wysokość odszkodowania windowała potem ceny biletów czy wpływała na stabilność funkcjonowania linii lotniczych, w tym polskiego LOT-u – powiedział polityk.Wspólne stanowisko państw członkowskichKlimczak zaznaczył, że państwa członkowskie są zgodne co do potrzeby jasnego określenia czasu opóźnienia uprawniającego do odszkodowania, wysokości rekompensaty oraz sposobu informowania pasażerów o procedurze ubiegania się o świadczenie.Czytaj także: Bez cięć w odszkodowaniach. PE staje po stronie pasażerów Są już pierwsze uzgodnieniaMinister zwrócił uwagę, że w części kwestii udało się już osiągnąć porozumienie. Ustalono między innymi, że przewoźnicy nie będą mogli pobierać dodatkowych opłat za miejsce dla dziecka siedzącego obok rodzica. Linie lotnicze nie będą również mogły wymagać od pasażerów posiadania kart pokładowych wyłącznie w formie elektronicznej.Czytaj także: Większe bagaże nawet w tanich liniach? Trwa walka w Brukseli