Pierwszy klaps. Od 20 lat „Ranczo” towarzyszy widzom, wywołując zarówno śmiech, jak i wzruszenie. Gwiazdorska obsada, barwne postacie oraz sytuacje tworzące ironiczny, a jednocześnie bardzo realistyczny obraz życia i mentalności mieszkańców polskiej wsi sprawiły, że produkcja zyskała status kultowej. Wilkowyje wciąż pozostają miejscem, do którego chętnie się zagląda. W Dworku Lucy we wsi Sokule na Mazowszu padł pierwszy klaps nowego sezonu serialu. „Ranczo” to jeden z najchętniej oglądanych polskich seriali, a jego popularność nie słabnie mimo upływu czasu. Choć od emisji ostatniego odcinka minęło już ponad dziewięć lat, widzowie wciąż chętnie wracają do losów mieszkańców Wilkowyj. Wkrótce będą mogli rozkoszować się kolejnymi perypetiami Lucy, czyli, Ilony Ostrowskiej, czy wójta Wilkowyj Pawła Kozioła i jego brata bliźniaka ks. Piotra, w rolę których wcielił się Cezary Żak.– Zrobimy wszystko, żeby się nowy sezon spodobał się naszym widzom – zapewnił reżyser Wojciech Adamczyk. – Teraz jest trochę wzruszenia, nie znam takiego przypadku, żeby po 10 latach, z tą samą ekipą, wracać do tych samych lokalizacji i kręcić opowieść, która wydawało się, że jest skończona. Sam jestem ciekaw, jak to się potoczy – przyznał.Wszystkie sezony „Rancza” są dostępne za darmo na platformie TVP VOD.Czytaj także: „Fronczewskiego chcą ze mnie zrobić”. Wybitny aktor skończył 80 lat