Trump pochwalił się dziennikarzom. Prezydent USA Donald Trump powiedział dziennikarzom, że istnieje duża szansa na podpisanie porozumienia z Iranem w ciągu dwóch-trzech najbliższych dni. Jesteśmy „bardzo blisko” zawarcia „bardzo dobrej” umowy – zapewnił. – Mamy duże szanse na podpisanie umowy w ciągu dwóch lub trzech dni – powiedział prezydent Trump w poniedziałek wieczorem po finałowym meczu NBA w Nowym Jorku, podczas którego został jednak wygwizdany. – Jesteśmy bardzo blisko zawarcia bardzo, bardzo dobrej, silnej, potężnej umowy – przekonywał.– Gdybyśmy ich zbombardowali – co moglibyśmy zrobić z łatwością – gdybyśmy bombardowali ich przez kolejne dwa lub trzy tygodnie, nie zostałoby im nic. Ale cieśnina (Ormuz – przyp. red.) nie zostałaby otwarta przez całe miesiące. Zginęłoby bardzo wielu ludzi – powiedział amerykański przywódca.Trump nie ujawnił szczegółówPrezydent nie ujawnił żadnych szczegółów na temat porozumienia z Iranem, nie wyjaśnił też powodów swojej optymistycznej oceny – zauważyła agencja Associated Press.Stacja CNN wyliczyła, że od początku wojny 28 lutego do poniedziałku włącznie Trump 37 razy zapewniał, że jest bliski zawarcia umowy z Iranem.Mediatorzy, wśród których prym wiedzie Pakistan, od tygodni próbują doprowadzić do zawarcia umowy między USA a Iranem, która zakończyłaby obecny konflikt. Zarówno Teheran, jak i Waszyngton zajęły jednak twarde stanowiska – przypomniała AP.USA naciskają na IranStany Zjednoczone chcą, by Iran zrezygnował ze swoich zapasów wysoko wzbogaconego uranu, czego Teheran odmawia, domagając się ze swej strony złagodzenia sankcji. Żąda też od USA uwolnienia swoich zamrożonych aktywów jeszcze przed zawarciem ostatecznego porozumienia kończącego wojnę, na co z kolei nie zgadza się Trump.Reżim Modżtaby Chameneia dąży też do przejęcia na stałe kontroli nad cieśniną Ormuz, która stanowi ważny szlak dla eksportu paliw z Zatoki Perskiej, i zamierza pobierać opłaty od statków pokonujących tę trasę.Problemem są też ataki Izraela na Liban oraz wzajemne ostrzał Izraela i Iranu. Trump ostrzegł premiera Benjamina Netanjahu, że jego kraj ryzykuje utratą poparcia Waszyngtonu, jeśli nie powstrzyma uderzeń.Czytaj także: 61 konfliktów i 122 miliony uchodźców. Świat wszedł w epokę permanentnej wojny