Nie wiadomo, co było przyczyną. Amerykański śmigłowiec bojowy Apache rozbił się w pobliżu cieśniny Ormuz, a jego dwuosobowa załoga została uratowana – poinformował dziennik „New York Times”. Przyczyna katastrofy nie jest jeszcze znana. Do incydentu doszło w czasie eskalacji napięć w regionie. Jedno z anonimowych źródeł, na które powołuje się dziennik, zaznaczyło, że „nie jest jasne, czy Apache został zestrzelony przez irański ostrzał, uległ awarii mechanicznej czy napotkał inny problem”. Zdarzenie jest przedmiotem śledztwa.Administracja prezydenta Donalda Trumpa nie wydała jeszcze oficjalnego oświadczenia w tej sprawie.Jak podkreśla „NYT”, jest to pierwszy śmigłowiec Apache utracony w trwającej od końca lutego wojnie USA i Izraela przeciwko Iranowi. Dotychczas amerykańskie wojsko straciło ok. 30 bezzałogowców i kilka myśliwców.Śmigłowce Apache patrolują cieśninę Ormuz Uzbrojone w rakiety Hellfire śmigłowce Apache patrolują strategiczną cieśninę Ormuz, którą Teheran zablokował w odwecie za naloty USA i Izraela. W odpowiedzi na działania Iranu Stany Zjednoczone w kwietniu nałożyły własną blokadę morską na irańskie porty.Formalnie od 8 kwietnia trwa zawieszenie broni. Jednak w weekend ponownie wzrosło napięcie na Bliskim Wschodzie. Najpierw Iran zagroził odwetem, jeśli Izrael będzie kontynuować ataki na południowy Liban.W niedzielę wieczorem z kolei irańskie wojska ostrzelały cele w Izraelu. Trump zagroził wówczas, że wojska USA są w gotowości po tym ataku. W nocy z niedzieli na poniedziałek izraelskie lotnictwo przeprowadziło ataki na cele w środkowym i zachodnim Iranie. Czytaj też: NBC News: Chińska rakieta mogła zestrzelić amerykańskiego F-15