Słowo znane od wielu wieków. Polskie służby udaremniły w porcie w Gdyni rekordowy przemyt narkotyków. Przy okazji tej wiadomości w ramach „Hasła dnia” TVP.Info wyjaśniamy, czym jest kontrabanda, czyli w zasadzie po prostu... przemyt. Warto przyjrzeć się samej genezie tego słowa. W gdyńskim porcie służby odkryły ponad tonę narkotyków – w tym heroiny – ukrytych w transporcie ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Jak nieoficjalnie ustalił portal TVP.Info, heroina pochodziła z Iranu, a Polska miała być jedynie hubem przerzutowym. To największy od dawna przypadek kontrabandy ujawniony na terenie naszego kraju. Czytaj także: Wieczysta „Hasłem dnia” TVP.Info. Nazwa związana z tragicznymi wypadkamiCo to jest kontrabanda? Kontrabanda to nielegalne przewożenie przez granicę pieniędzy lub towarów, a także same przemycane pieniądze lub towary. Szerzej mówiąc, chodzi o nielegalny przewóz towarów pomiędzy państwami z pominięciem opłat celnych, akcyzy, podatku VAT i innych należności wobec państwa. Słowo to jest synonimem przemytu i potocznego określenia „szmugiel". Kontrabandą najczęściej zajmują się zorganizowane grupy przestępcze. Jej przedmiotem bywają broń i amunicja, narkotyki, alkohol czy dzieła sztuki.Odrębnym pojęciem jest kontrabanda wojenna. Ma ona miejsce podczas konfliktu zbrojnego i polega na tym, że państwa neutralne, nieuczestniczące w wojnie, dostarczają jednej ze stron konfliktu broń oraz inne towary pomagające w prowadzeniu działań zbrojnych. Skąd wzięło się słowo „kontrabanda"? Słowo „kontrabanda" pochodzi z języka francuskiego lub włoskiego – po francusku brzmi contrebande, po włosku contrabbando. Oba człony mają przejrzyste znaczenie: łaciński przedrostek contra oznacza „przeciw", natomiast bando (z germańskiego) to „ogłoszenie", „zarządzenie" lub „prawo". Kontrabanda to dosłownie działanie wbrew ogłoszonemu zakazowi, czyli łamanie prawa celnego lub handlowego. Termin jest wspólny dla niemal wszystkich języków europejskich – jego odmiany funkcjonują w języku rosyjskim, niemieckim, hiszpańskim, rumuńskim, litewskim czy łotewskim. Historia kontrabandy – od starożytności po współczesność Przemyt jest zjawiskiem tak starym jak samo państwo i jego prawo do pobierania ceł. Już w starożytności kupcy omijali posterunki celne, ukrywając towary w podwójnych dnach statków, a w średniowieczu kwitł przemyt soli, jedwabiu i korzeni. W epoce nowożytnej, gdy systemy celne rozrosły się do ogromnych rozmiarów, kontrabanda stała się zjawiskiem masowym. W XVIII-wiecznej Anglii całe społeczności nadbrzeżne żyły z przemytu herbaty, koniaku i tytoniu, ciesząc się przy tym szerokim społecznym przyzwoleniem. W Polsce w okresie rozbiorów istniało zjawisko przemytu pomiędzy zaborami, a w czasie II Rzeczypospolitej na Górnym Śląsku całe miejscowości żyły z przemytu, głównie cukru. W tym regionie , z powodu protekcjonistycznej polityki, handel był niewspółmiernie drogi w porównaniu z cenami w Niemczech. W czasie II wojny światowej pojęciem „szmugiel" określano przemyt żywności ze wsi do miast oraz ze „strony aryjskiej" do gett żydowskich. W ramach cyklu „Hasło dnia” TVP.Info wyjaśniamy znaczenie nieoczywistych, zapomnianych lub z innych powodów wartych rozwinięcia słów czy haseł związanych z bieżącymi wydarzeniami.Czytaj także: „Hasło dnia” TVP.Info. Sprawdź, czym są „urządzenia transportu osobistego”