„Potańcówka jak za dawnych lat...” „To ostatnia niedziela”, „Jesienne róże” i „Tango milonga” ponownie zabrzmią w Warszawie. Warszawskie ogrody sejmowe zamienią się pod koniec czerwca w taneczny parkiet rodem z przedwojennej stolicy. W ogrodach sejmowych pod koniec czerwca odbędzie się potańcówka inspirowana klimatem przedwojennej stolicy. Czerwcowa potańcówka ma być nie tylko okazją do wspólnej zabawy, ale także symbolicznym powrotem do świata dawnej Warszawy – miasta dancingów, kabaretów i melodii, które przez dekady śpiewały kolejne pokolenia.Podczas wydarzenia uczestnicy usłyszą najpopularniejsze utwory Mieczysława Fogga w wykonaniu Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego. W repertuarze nie zabraknie piosenek, które do dziś kojarzą się z klimatem przedwojennej stolicy – od „Tanga milonga” po „To ostatnia niedziela”.Organizatorzy zachęcają gości do założenia strojów inspirowanych modą lat 20. i 30. Na miejscu pojawi się także atelier fotograficzne, gdzie będzie można zrobić pamiątkowe zdjęcia stylizowane na fotografie z epoki.W trakcie wydarzenia Poczta Polska zaprezentuje również okolicznościowy znaczek poświęcony Mieczysławowi Foggowi. Na wydarzenie obowiązują wcześniejsze zapisy.Rok Mieczysława FoggaPotańcówka wpisuje się w obchody Roku Mieczysława Fogga. Sejm ustanowił patronat nad 2026 rokiem z okazji 125. rocznicy urodzin artysty.„W uznaniu dla dorobku artystycznego tego wybitnego pieśniarza, jego zasług dla promocji kultury polskiej na całym świecie, a także jego patriotyzmu i postawy, jaką prezentował w czasie wojny polsko-bolszewickiej, niemieckiej okupacji z okresu II wojny światowej i Powstania Warszawskiego, Sejm Rzeczypospolitej Polskiej ustanawia rok 2026 Rokiem Mieczysława Fogga” – napisano w uchwale. Czytaj także: Drzewo przewróciło się na przechodniów. Są ranniOd kolejarskiego syna do gwiazdy międzywojniaMieczysław Fogg urodził się 30 maja 1901 roku w Warszawie jako Mieczysław Fogiel. Dorastał w rodzinie o kolejarskich tradycjach – jego ojciec Antoni był maszynistą obsługującym międzynarodowe trasy kolejowe, a matka prowadziła sklep kolonialny przy ulicy Długiej.Z muzyką związał się już jako nastolatek. Śpiewał w chórze kościoła św. Anny przy Krakowskim Przedmieściu, gdzie jego talent zauważył aktor i artysta kabaretowy Ludwik Sempoliński. To właśnie on pomógł młodemu Fogielowi rozpocząć profesjonalną edukację muzyczną. Przyszły gwiazdor uczył się później u wybitnych pedagogów wokalnych, m.in. Eugeniusza Mossakowskiego i Ignacego Dygasa.Zanim jednak stał się sławnym artystą, pracował jako kasjer w Dyrekcji PKP. W młodości angażował się również w działalność patriotyczną – jako osiemnastolatek wziął udział w wojnie polsko-bolszewickiej i został ranny na froncie.Nazwisko „Fogg” przyjął w połowie lat 20., kiedy zaczął występować zawodowo. Początkowo śpiewał podczas ślubów i pogrzebów, a prawdziwy przełom przyniósł mu występ w legendarnym warszawskim teatrzyku Qui Pro Quo oraz współpraca z popularnym Chórem Dana. W latach 30. jego piosenki regularnie rozbrzmiewały w radiu, kabaretach i filmach.Idol przedwojennej WarszawyPod koniec lat 30. Fogg był już jedną z największych gwiazd polskiej estrady. W 1938 roku wygrał plebiscyt słuchaczy Polskiego Radia na najpopularniejszego piosenkarza w kraju. Publiczność pokochała go za charakterystyczny głos i repertuar pełen nostalgicznych tang, walców i piosenek o Warszawie.To właśnie wtedy powstały utwory, które do dziś pozostają symbolem przedwojennej kultury popularnej – „Jesienne róże”, „Mały biały domek”, „Pierwszy siwy włos”, „Już nigdy” czy „To ostatnia niedziela”.Czytaj także: Ciężarówka przewróciła się na autostradzie A4. Wystrzeliła oponaFogg podczas wojny i Powstania WarszawskiegoII wojna światowa nie przerwała jego działalności artystycznej. Za zgodą Polskiego Państwa Podziemnego występował w warszawskich kawiarniach dostępnych dla Polaków. Jednocześnie angażował się w działalność konspiracyjną. W jego mieszkaniu przy ulicy Koszykowej odbywały się tajne komplety Gimnazjum im. Stefana Batorego.Podczas okupacji używał pseudonimu „Ptaszek”. Brał także udział w Powstaniu Warszawskim, koncertując dla walczących i mieszkańców stolicy.Po latach został uhonorowany tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata. W czasie wojny pomagał swoim żydowskim znajomym, m.in. dyrygentowi Iwo Wesby’emu i jego rodzinie. Ukrywał ich, organizował schronienie oraz pomagał zdobyć fałszywe dokumenty.Powojenny symbol nostalgiiPo wojnie Fogg wrócił na scenę i koncertował nie tylko w Polsce, ale również za granicą – m.in. w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Kanadzie i Francji. Próbował także rozwijać własną działalność artystyczną, tworząc Café Fogg i wytwórnię Fogg Record, jednak przedsięwzięcia te napotykały trudności w realiach PRL.W ciągu kariery miał w repertuarze ponad dwa tysiące utworów. Współpracował z najwybitniejszymi kompozytorami epoki, w tym Jerzym Petersburskim. Do tych najbardziej znanych piosenek i do dziś wzbudzających ogromny sentyment i nostalgię warto zaliczyć m.in. „Tango milonga”, „Piosenkę o mojej Warszawie”, „Bo to się zawsze tak zaczyna”, „Pieśń o matce”, „Jesienne róże”, „Mały biały domek”, „Pierwszy siwy włos”, „Już nigdy” czy „To ostatnia niedziela”.Ostatni koncert zagrał w 1986 roku w warszawskim kinie Elektronik. Zmarł 3 września 1990 roku i został pochowany na cmentarzu Bródnowskim w Warszawie.Czytaj także: Zamknęli niemal sto szkół. Efekt... zaobserwowania niedźwiedzia