Wiele nieprawidłowości. Prezes Węgierskiego Urzędu ds. Integralności Ferenc Pal Biro powiedział w opublikowanej rozmowie z portalem Politico, że najwyżsi urzędnicy w rządzie byłego premiera Viktora Orbana powinni zostać objęci śledztwem w sprawie systemowej defraudacji miliardów euro z funduszy unijnych. Węgierski Urząd ds. Integralności (IH) powstał w 2022 roku jako niezależny organ publiczny w ramach reform forsowanych przez Unię Europejską. Monitoruje wydatkowanie i bezpieczeństwo wydatkowania funduszy unijnych.Współpracownicy Orbana podejrzani o korupcjęPrezes urzędu powiedział Politico, że „wysocy rangą politycy mogą zostać i prawdopodobnie zostaną oskarżeni” za udział w domniemanym procederze systemowego oszukiwania europejskich podatników podczas szesnastu lat rządów Orbana.Pracownicy IH „zidentyfikowali szereg spraw karnych, w których Węgry powinny być w stanie odzyskać fundusze i ściągnąć je do kraju, ponieważ większość (tych środków) opuściła Węgry” – podkreślił Prezes Węgierskiego Urzędu ds. Integralności Ferenc Pal Biro.Podał przykład trzech firm, które otrzymywały większość kontraktów rządowych na dostawy towarów i usług, a kwoty pobierane za te kontrakty były sztucznie zawyżane. W ciągu czterech lat przedsiębiorstwa te uzyskały od rządu Orbana około 10 mld euro.Biro podkreślił, że Węgry „pozostają mocno w tyle” pod względem kontroli wydatkowania funduszy unijnych. Dodał, że za rządu Orbana sam był obiektem ataków o podłożu politycznym oraz prób przekupstwa, gdy badał funkcjonowanie systemu zamówień publicznych.Czytaj także: Pierwszy wywiad Orbana po przegranych wyborach. „Ból i pustka”Urzędnik wezwał władze obecnego premiera Petera Magyara do jak najszybszego zajęcia się zarzutami korupcji i zastraszania, w tym poprzez zbadanie osób odpowiedzialnych za domniemane nieprawidłowości.Magyar musi przeprowadzić reformyW maju Magyar spotkał się w Brukseli z przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursulą von der Leyen. Po spotkaniu poinformował, że uzgodniono uwolnienie 16,4 mld euro środków, których wypłatę Węgrom wstrzymano z powodu naruszenia zobowiązań kraju wynikających z prawa UE.Rząd Węgier musi jednak przedstawić plan dotyczący sposobu przeprowadzenia kluczowych reform i rozdysponowania tych środków przed końcem sierpnia – przypomniało Politico. Prezes Węgierskiego Urzędu ds. Integralności powiedział portalowi, że rząd nie skontaktował się jeszcze z jego urzędem i nie przedstawił planu współpracy. „Mamy bogactwo informacji i odkryliśmy szereg przypadków. W zależności od tego, jak zostanie nawiązana współpraca międzyinstytucjonalna i jaka będzie rola Biura ds. Odzyskiwania Mienia, albo zrobimy to sami, albo przekażemy te informacje odpowiednim organom” – powiedział.Biuro ds. Odzyskiwania Mienia to nowy organ, który Magyar obiecał powołać w celu zbadania sprzeniewierzenia mienia publicznego.Czytaj także: Nowy sondaż z Węgier. Czegoś takiego nie było od 1990 roku