Gęsty dym i ogień. Dwóch członków załogi prywatnego samolotu zginęło w katastrofie, do której doszło na lotnisku La Romana w Dominikanie. Jak poinformowały lokalne władze lotnicze, na pokładzie maszyny nie było pasażerów. Według Dominikańskiego Instytutu Lotnictwa Cywilnego, załoga zgłosiła sytuację awaryjną, gdy samolot znajdował się około 16 mil morskich na południowy zachód od lotniska La Romana. Maszyna próbowała zawrócić i wykonać awaryjne lądowanie, jednak rozbiła się na pasie startowym.Dominikana: Katastrofa prywatnego samolotuW mediach społecznościowych pojawiły się nagrania pokazujące gęsty słup dymu unoszący się nad lotniskiem. Rozbity samolot był odrzutowcem typu Gulfstream G200. Przyczyny katastrofy nie są jeszcze znane. Władze wszczęły śledztwo, które ma wyjaśnić okoliczności wypadku. Lotnisko La Romana obsługuje jeden z najważniejszych regionów turystycznych Dominikany. To kolejny tragiczny incydent lotniczy w kraju – w 2021 roku w katastrofie prywatnego samolotu po starcie z Santo Domingo zginęło dziewięć osób.Czytaj także: Podwójny atak terrorystyczny w Izraelu. Są zabici i ranni