Przygotowują się na najgorsze. Izrael odwołuje zajęcia szkolne w całym kraju. Armia spodziewa się irańskiego ostrzału rakietowego, dlatego Home Front Command zaostrzył zasady bezpieczeństwa i ograniczył zgromadzenia do 200 osób na zewnątrz oraz 500 w pomieszczeniach. Izraelskie Dowództwo Frontu Wewnętrznego zaostrzyło zasady bezpieczeństwa dla ludności cywilnej po najnowszej ocenie sytuacji przeprowadzonej przez armię. Według ustaleń IDF Iran ma przygotowywać się do wystrzelenia rakiet w kierunku Izraela.W związku z tym w całym kraju odwołano zajęcia szkolne i zakazano wszelkiej działalności edukacyjnej. Ograniczono także możliwość organizowania zgromadzeń: na otwartej przestrzeni może w nich uczestniczyć maksymalnie 200 osób, a w pomieszczeniach – 500.Decyzja oznacza przejście Izraela w podwyższony tryb alarmowy. Home Front Command, czyli izraelska struktura odpowiedzialna za ochronę ludności cywilnej w czasie wojny i ostrzałów rakietowych, regularnie wydaje takie zalecenia w zależności od oceny zagrożenia. Obejmują one m.in. funkcjonowanie szkół, miejsc pracy, wydarzeń publicznych i dostęp do schronów.Czytaj też: Trump wieszczy koniec wojny. „Porozumienie jest bardzo blisko”Na razie komunikat ma charakter prewencyjny: restrykcje wprowadzono po ocenie, że irański ostrzał jest spodziewany, a nie dopiero po potwierdzeniu uderzeń. Dla izraelskich władz najważniejsze jest ograniczenie liczby osób przebywających poza bezpiecznymi przestrzeniami, szczególnie dzieci i młodzieży.