Joanna Kluzik-Rostkowska w „Pytaniu dnia”. Zamieszanie z nazwą ukraińskiej jednostki wojskowej to kwestia symboliczna. Trzeba jednak pamiętać, że może to mieć poważne konsekwencje – powiedziała w programie „Pytanie dnia” Joanna Kluzik-Rostkowska, posłanka KO. W poniedziałek odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego, która może zdecydować o odebraniu Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu. Taka decyzja byłaby pokłosiem decyzji ukraińskiego prezydenta, który przed kilkoma zdecydował o nazwaniu jednej z jednostek wojskowych imieniem „Bohaterów UPA”. „Pytanie dnia”: Joanna Kluzik-Rostkowska o orderze Wołodymyra ZełenskiegoAleksandra Pawlicka pytała o tę kwestię Joannę Kluzik-Rostkowską. Posłanka KO podkreśliła, że „za całą historią stoi strona ukraińska i to ona powinna ją zakończyć”. Dopytywana o to, czy można się spodziewać ewentualnej kontrasygnaty premiera Donalda Tuska pod decyzją o odebraniu orderu Zełenskiego stwierdziła, że „nie zostanie zrobione nic, co mogłoby wewnętrznie podzielić Polaków”. Kluzik-Rostkowska zauważyła, że spór o UPA dotyczy „sfery symboli”. – Tym właśnie jest nadanie takiego imienia jednostce ukraińskiej czy nasze rozważania o odebraniu orderu prezydentowi Ukrainy – stwierdziła. Uzupełniła także, że „obecne zamieszanie może mieć poważne konsekwencje”. Wśród nich wymieniła m.in. stosunek Polaków do Ukraińców mieszkających w naszym kraju czy społecznego poparcia dla Kijowa w walce z Rosją.