Zginął 54-letni mężczyzna. Po wypadku na kilka godzin została zablokowana droga krajowa nr 27 we wsi Świdnica niedaleko Zielonej Góry. Zginęła w nim jedna osoba, a dwie zostały ranne. Samochód zderzył się z dzikiem i dachował. Do wypadku doszło w sobotę wcześnie rano na 57. kilometrze DK27 w Świdnicy na odcinku między Nowogrodem Bobrzańskim a Zieloną Górą. Jak przekazała podinsp. Małgorzata Stanisławska z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze, ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 21-latek kierujący Fiatem Punto zderzył się z dzikiem, który wybiegł przed auto. W wyniku uderzenia w zwierzę samochód dachował.– Młody mężczyzna podróżował ze swoimi rodzicami. Mimo reanimacji nie udało się uratować życia jego 54-letniego ojca. Natomiast on i jego 48-letnia matka zostali ranni i zabrani przez pogotowie do szpitala – dodała policjantka.Zobacz także: Tragiczny pożar domku letniskowego. Nie żyje 18-latka