Tanio nie będzie. Szwecja wynajmie więzienie w Estonii. Parlament w Sztokholmie ratyfikował w tym tygodniu umowę między państwami. Zakłada ona, że Szwedzi zapłacą Estończykom między innymi ponad 30 milionów euro za utrzymanie trzystu więźniów. Jak podaje estońska telewizja publiczna ETV, pierwsza grupa – licząca około 100 osadzonych – może zostać przewieziona do więzienia w Tartu już w sierpniu. Do końca roku liczba umieszczonych tam więźniów ma wzrosnąć do dwustu, a później nawet sześciuset.W związku z tym estońska Służba Więzienna planuje zatrudnić trzystu nowych pracowników. Kandydaci muszą być obywatelami Estonii, znać język estoński, mieć co najmniej średnie wykształcenie oraz nienaganną opinię. Na początek mogą liczyć na wynagrodzenie w wysokości 2400 euro miesięcznie. Dla personelu przewidziano również szkolenia z języka angielskiego, ponieważ większość szwedzkich więźniów ma posługiwać się właśnie tym językiem.Szwecji brakuje miejsc dla skazanych. Zarobi na tym EstoniaZgodę na wynajem więzienia muszą jeszcze wydać estońscy deputowani. Głosowanie w tej sprawie odbędzie się w środę.W Szwecji liczba osadzonych gwałtownie rośnie. Stąd decyzja władz, aby wynająć część niewykorzystanej infrastruktury więziennej w Estonii. Estoński rząd liczy, że projekt przyniesie korzyści finansowe i pozwoli utrzymać obiekty oraz wyszkolony personel.Obecnie w estońskich zakładach karnych odbywa wyroki około 1,7 tys. więźniów, choć łączna liczba miejsc przekracza 3 tys.Czytaj także: „Hanior” w więzieniu m.in. za klocki Lego i sygnet. Ale „korony” nie straci