Resort zachęca rolników. Rolnicy podkreślają, że ekologia stała się nie tylko sposobem prowadzenia gospodarstwa, ale także stylem życia. Produkcja ekologiczna wymaga przestrzegania rygorystycznych zasad. Zamiast chemicznych środków ochrony roślin stosowane są naturalne preparaty przygotowywane m.in. z pokrzywy, cebuli czy skrzypu.Kontrole gospodarstw przeprowadzają jednostki certyfikujące, które sprawdzają zgodność produkcji z obowiązującymi normami. – Na to zwracamy największą uwagę, czy na polu były stosowane tylko naturalne środki ochrony roślin, bez nawożenia mineralnego i czy faktycznie znajduje się tam uprawa zadeklarowana do produkcji ekologicznej – tłumaczy Karol Kurzępa, kierownik działu certyfikacji wyrobów w firmie certyfikującej w Cisowie.Największym wyzwaniem dla rolników jest tak zwany okres konwersji, czyli przejście z produkcji konwencjonalnej na ekologiczną. W tym czasie nie można już stosować chemii, ale produkty nie mogą być jeszcze sprzedawane jako ekologiczne. Proces oczyszczania gleby trwa maksymalnie trzy lata.Zachęty dla rolnikówAby zachęcić rolników do zmiany sposobu gospodarowania, państwo oferuje wyższe dopłaty. Przykładowo wsparcie do sadów w okresie konwersji wynosi 3015 zł za hektar, podczas gdy dla sadów już certyfikowanych jest to 1961 zł za hektar.Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi pracuje nad rozwiązaniami, które mają zwiększyć opłacalność produkcji ekologicznej. Jednym z nich jest promowanie ekologicznej żywności w instytucjach publicznych.Zobacz też: Myśleli, że sieją pietruszkę korzeniową. Ogromne straty rolników– Ostatnio udało nam się wprowadzić preferencje dla rolnictwa ekologicznego w polityce zakupowej państwa. Produkt rolnictwa ekologicznego jest zalecany i wskazany został określony udział procentowy takich produktów – wyjaśnia Jan Golba, dyrektor Departamentu Rolnictwa Ekologicznego Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Nowe rozwiązania mają zwiększyć popyt na żywność ekologiczną m.in. w szkołach, przedszkolach i szpitalach.Resort rolnictwa zakłada, że w ciągu najbliższych pięciu lat powierzchnia ekologicznych upraw w Polsce zwiększy się o 300 tysięcy hektarów. Oznaczałoby to osiągnięcie poziomu około miliona hektarów gospodarstw ekologicznych.