Kamila Gasiuk-Pihowicz w „Pytaniu dnia”. Odebranie Orderu Orła Białego (Wołodymyrowi Zełenskiemu) nie sprawi, że powstanie pomnik ofiar rzezi wołyńskiej. Konkretem jest zgoda ukraińskiej strony – na wniosek polskiego IPN – aby dokonać ekshumacji około tysiąca ofiar rzezi wołyńskiej – oceniła Kamila Gasiuk-Pihowicz, europosłanka KO, w programie „Pytanie dnia”. Rozmowę prowadziła Dorota Wysocka-Schnepf. Kamila Gasiuk-Pihowicz została zapytana przez red. Dorotę Wysocka-Schnepf o to, jak ocenia decyzję prezydenta Zełenskiego, żeby jedna z ukraińskich jednostek otrzymała imię „bohaterów Ukraińskiej Powstańczej Armii”, która jest odpowiedzialna za ludobójstwo na Polakach na Wołyniu. Zdaniem europosłanki, „decyzja prezydenta Zełenskiego była bardzo zła i raniąca”.– Pamięć o Wołyniu jest święta i trzeba nazywać rzeczy po imieniu: mieliśmy do czynienia z ludobójstwem na Polakach. Nadawanie jednostce wojskowej imienia „bohaterów UPA” po prostu rani naszą pamięć. Ukraina musi się cofnąć – podkreśliła gościni „Pytania dnia”.Politycy wobec sporu o pamięćGasiuk-Pihowicz skomentowała, że w obecnym kryzysie relacji polsko-ukraińskich „widzimy dwie różne postawy”. – Jedna jest odpowiedzialna, wyrażana przez Donalda Tuska, który zwraca uwagę, że jak pokłócimy się o przeszłość, to przyszłość wygra ktoś inny – mając na myśli Rosję. Trzeba stawiać bezpieczeństwo państwa ponad bieżące spory – przekonywała.Jej zdaniem odmienną postawę reprezentują prezydenci Karol Nawrocki i Wołodymyr Zełenski, którzy „przymilanie się do populistyczno-prawicowych środowisk stawiają na pierwszym miejscu”. – Odebranie Orderu Orła Białego nie sprawi, że powstanie pomnik ofiar rzezi wołyńskiej. Konkretem jest zgoda ukraińskiej strony – na wniosek polskiego IPN – aby dokonać ekshumacji około tysiąca ofiar rzezi wołyńskiej – argumentowała.Zobacz także: Zełenski straci Order Orła Białego? „Nie zalecam decyzji nieprzemyślanych”Według europosłanki KO konkretnym działaniem rządu jest pojawienie się w Warszawie Kyryło Budanowa, szefa gabinetu ukraińskiego prezydenta. – Z drugiej strony mamy prezydenta Nawrockiego, który zastanawia się, jak wdrożyć odebranie Orderu Orła Białego. Rząd buduje realny wpływ na Kijów, a druga strona przez populistyczne i krzykliwe komentarze w mediach społecznościowych ten wpływ na Kijów odbiera. Ofiary Wołynia zasługują na pierwsze działanie. Nie sprzedamy pamięci o Wołyniu za żadne sojusznicze uśmiechy, ale o tej pamięci musimy mówić tak, żeby docierała na Ukrainę i była tam słyszana, a nie żeby na Kremlu strzelały korki szampana – zaznaczyła.Gasiuk-Pihowicz została również zapytana, czy prezydent może odebrać Order Orła Białego Zełenskiemu po poniedziałkowym posiedzeniu Kapituły. Europosłanka odparła, że „należy się spodziewać pewnych decyzji”. – Trzeba widzieć jednak różnicę w konkretnej presji dyplomatycznej i efektach w postaci pierwszej zgody na wniosek IPN, żeby dokonać ekshumacji setek Polaków, którzy stracili życie na Wołyniu – podsumowała parlamentarzystka.