Fachowcy w swej dziedzinie. Kryminalni z Oławy zatrzymali szajkę gruzińskich włamywaczy, którzy okradali domy jednorodzinne na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce. Okazało się, że dwaj Gruzini byli już w Polsce karani za takie same przestępstwa, wrócili do ojczyzny, by po zmianie tożsamości przylecieć ponownie do naszego kraju. Trzeciego zaś poszukiwano listem gończym. Pod koniec kwietnia oławska policja została wezwana do włamania do domu jednorodzinnego w Stanowicach w powiecie świdnickim. Sprawcy skradli wówczas gotówkę oraz biżuterię o wartości blisko 80 tysięcy złotych. Na początku maja w Starym Otoku w powiecie oławskim doszło do podobnego przestępstwa. Tym razem łupem włamywaczy padły złote sztabki, monety, biżuteria oraz inne wartościowe przedmioty. Poszkodowani oszacowali swoje straty na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Włamywaczy mieli stałą metodęOławscy kryminalni odkryli, że w obu przypadkach sprawcy działali w podobny sposób. – Wykorzystywali nieobecność domowników, a do budynków dostawali się po uprzednim wyważeniu okien, wybiciu szyb lub pokonaniu innych zabezpieczeń. Ich łupem padały między innymi gotówka, sztabki złota, złote monety inwestycyjne i kolekcjonerskie, złota i srebrna biżuteria, markowe zegarki, sprzęt elektroniczny oraz inne cenne przedmioty – przekazała asp. szt. Wioletta Polerowicz, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Oławie. Policjanci ustalili, że ta sama złodziejska ekipa może być odpowiedzialna za włamania na terenie Poznania i Jarocina. Czytaj także: Seria napadów w stolicy. Gruzin zrzucał starsze kobiety ze schodówZmienili tożsamość, aby dalej kraść w Polsce Kryminalni z Oławy przeanalizowali nagrania z monitoringów w miejscach odwiedzonych przez złodziei, a także zgromadzili informacje operacyjne, dzięki którym wytypowali członków szajki. Dzięki temu zatrzymali trzech obywateli Gruzji w wieku 24, 45 i 50 lat. – Dwaj młodsi mężczyźni byli wcześniej karani w naszym kraju za przestępstwa przeciwko mieniu. Po odbyciu kary wrócili do Gruzji, zmienili tożsamość i ponownie pojawili się w Polsce, licząc na bezkarność. Jeżeli chodzi o najstarszego z zatrzymanych, był poszukiwany listem gończym za kradzieże i włamania – mówi portalowi TVP.Info asp. szt. Polerowicz. Najmłodszy z Gruzinów usłyszał cztery zarzuty kradzieży z włamaniem. 45-latek odpowie za pięć takich przestępstw. Włamywaczom grozi do 10 lat więzienia. Sąd aresztował obu na trzy miesiące. Wyjaśniany jest udział 50-letniego obywatela Gruzji w serii włamań. Trafił do aresztu, w związku z wydanym listem gończym. Sprawa ma charakter rozwojowy. Policjanci analizują kolejne zdarzenia o podobnym charakterze i nie wykluczają, że zatrzymani usłyszą kolejne zarzuty. Czytaj także: Arsenał u gruzińskich gangsterów. Wśród nich groźny „wor w zakonie”