Zginął od ciosów nożem we własnym domu. Amerykański aktor James Handy nie żyje. 81-latek zmarł w Los Angeles po tym, jak został ugodzony nożem w klatkę piersiową. Do ataku przyznał się syn partnerki artysty, Handy był znany między innymi z występów filmach „Jumanji” i „Top Gun: Maverick”. Handy’ego znaleziono na podwórku przed jego własnym domem. Mężczyzna miał ranę kłutą klatki piersiowej. 81-latek trafił do szpitala, ale lekarzom nie udało się uratować mężczyzny. Do zbrodni przyznał się syn partnerki aktora. 44-letni Michael Gledhill zadzwonił na policję i oświadczył: „jestem synem człowieczym, właśnie zabiłem człowieka grzechu”. Gledhill, który mieszkał z matką, został aresztowany.„Utalentowany, skromny i uprzejmy”. Agentka wspomina zmarłego aktoraJames Handy od dziesięcioleci występował w produkcjach kinowych i telewizyjnych. Zasłynął rolą w filmie „Jumanji” z 1995 roku, a także kreacją barmana Jimmy'ego w filmie „Top Gun: Maverick” z 2022 roku. Wystąpił również w kilku popularnych serialach kryminalnych, między innymi „NCIS: Los Angeles” i „Dowód zbrodni”.„Nie mogłabym sobie wymarzyć bardziej utalentowanego, skromnego i uprzejmego klienta oraz przyjaciela niż James Handy” – powiedziała agentka Pam Ellis-Evenas w e-mailu do Associated Press.CZYTAJ TAKŻE: Zabójstwo Roba Reinera i jego żony. Syn pary zatrzymany