Cudowna bramka Przemysława Wiśniewskiego. Skrót meczu towarzyskiego Polska – Nigeria w Warszawie. W czasie, gdy za niewiele ponad tydzień dla najlepszych dopiero rozpocznie się poważne granie na mistrzostwach świata, nasi piłkarze będą już na wakacjach. Mecz z Nigerią był ostatnim występem dla Biało-Czerwonych w tym sezonie. Kilka dni temu zaliczyliśmy wstydliwą porażkę u siebie z Ukrainą 0:2.Teraz też mieliśmy się zbyt wiele nie spodziewać – przestrzegał przed tym nawet sam selekcjoner Jan Urban, mówiąc że czerwcowe terminy i mecze o pietruszkę są dla piłkarzy na swój sposób wymagające. Polska – Nigeria na PGE NarodowymBiorąc sobie do serca słowa trenera naszej kadry, było lepiej niż mogliśmy się spodziewać. Polacy zaczęli z animuszem i już w 4. minucie powinni prowadzić. Po wrzutce Nicoli Zalewskiego Jakub Kamiński minimalnie spudłował, uderzając piłkę głową. Kilka chwil później Akor Adams trącił futbolówkę po dośrodkowaniu z rzutu rożnego przez Sebastiana Szymańskiego i zabrakło niewiele do tego, aby Biało-Czerwoni wyszli na prowadzenie. Polacy dominowali, ale to Nigeryjczycy wyszli na prowadzenie. Goście szybkimi podaniami rozmontowali naszą defensywę, a z najbliższej odległości do siatki trafił Terem Moffi. Po straconym golu nadal mieliśmy przewagę, ale niewiele z tego wynikało. Za to w 40. minucie znakomita interwencja Kamila Grabary uratowała nas od straty drugiego gola, gdy świetnym strzałem z dystansu popisał się Tochukwu Nnadi. Zobacz także: Mistrzostwa świata 2026. Sprawdź plan transmisji w TVP na konkretne dniGdy wydawało się, że na przerwę Polacy będą schodzić ze stratą jednej bramki, do siatki trafił Kacper Potulski. Nastolatek przytomnym strzałem zamienił na gola mocną wrzutkę Zalewskiego.O włos od trzeciej porażki z rzęduW przerwie Nigeryjczycy wymienili aż siedmiu piłkarzy. Urban na pierwsze dwie roszady zdecydował się dopiero po godzinie gry, gdy Szymańskiego zastąpił Kacper Kozłowski, a za Karola Świderskiego na boisku pojawił się Norbert Wojtuszek. To właśnie grający w Turcji Kozłowski sprezentował Nigeryjczykom drugiego gola, gdy w 78. minucie nierozważnie zagrał piłkę ręką w polu karnym. Jedenastkę na gola bezbłędnie zamienił Paul Onuachu. Kilka minut wcześniej Polacy mieli znakomitą okazję do objęcia prowadzenia, gdy Zaidu Sanusi zbyt lekko podał piłkę do bramkarza, dopadł do niej Robert Lewandowski, ale uderzył źle i jego uderzeni złapać Okoye.W 81. minucie Lewandowski miał jeszcze lepszą okazję do wpisania się na listę strzelców, gdy po zamieszaniu w polu karnym dwukrotnie z marzeń o golu odzierał go Okoye. Biało-Czerwoni próbowali odrobić straty, ale na niewiele to się zdało.Gdy wydawało się, że Polacy przegrają trzeci mecz z rzędu, cudownym golem z dystansu popisał się Przemysław Wiśniewski i dał Biało-Czerwonym remis. Sprawdź także: Aż 48 drużyn i dodatkowa runda. Tak prezentuje się nowy format mundialu