Jubileuszowa edycja BALTOPS 2026. W czwartek (4 czerwca) w Gdyni rozpocznie się faza morska ćwiczeń BALTOPS 2026. Manewry będą się odbywać na morzu, lądzie i w powietrzu. Wezmą w nich udział najwięksi sojusznicy Polski w NATO – m.in. USA, Francja, Włochy czy Wielka Brytania. Tegoroczna, jubileuszowa edycja BALTOPS odbywa się pod dowództwem Sił Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych w Europie i Afryce oraz 6. Floty US Navy. Ćwiczenie wspierają także Morskie Siły Uderzeniowe i Wsparcia NATO z siedzibą w portugalskim Oeiras.Dwa tygodnie manewrów na morzuPodczas środowej konferencji na pokładzie fregaty rakietowej ORP Gen. T. Kościuszko przedstawiciele dowództwa ćwiczenia podkreślali, że BALTOPS 2026 „ma być demonstracją potencjału sojuszniczego w rejonie Morza Bałtyckiego i wschodniej flanki NATO”. Wskazywali, że Morze Bałtyckie jest skomplikowanym i wymagającym środowiskiem operacyjnym. Zwracali także uwagę na strategiczną rolę Bałtyku m.in. dla bezpieczeństwa Europy i całego Sojuszu, wolności żeglugi oraz zabezpieczenia portów.Zastępca dowódcy 6. Floty USA kontradmirał Jason Naidyhorski podkreślił, że BALTOPS służy nie tylko szkoleniu i wymianie doświadczeń, lecz także sprawdzeniu w praktyce zdolności sił sojuszniczych do wspólnego działania na morzu. Zaznaczył, że poprzez BALTOPS sojusznicy nie tylko przygotowują się na wypadek kryzysu, ale także działają na rzecz jego zapobiegania, pokazując zjednoczoną siłę. Czytaj także: „Baltops 2024”. Czas na największe ćwiczenia NATO na BałtykuPrzez ostatnie dni w Gdyni trwała faza przygotowawcza ćwiczenia, obejmująca odprawy i spotkania dowódców przed wyjściem jednostek w morze. Jak wyjaśnił Inspektor Marynarki Wojennej RP wiceadmirał Jarosław Ziemiański, faza portowa tzw. „Pre-Sail Conference” służy ostatecznemu uzgodnieniu i synchronizacji epizodów ćwiczenia, które potrwają dwa tygodnie.Uwaga skupiona na zagrożeniu dronowymWiceadmirał Ziemiański podkreślił, że w tej edycji szczególny nacisk zostanie położony na wykrywanie i przeciwdziałanie zagrożeniom ze strony systemów bezzałogowych.– Mam tutaj na myśli przede wszystkim elementy związane z wykrywaniem i przeciwdziałaniem zagrożeniu ze strony dronów: nawodnych, podwodnych i powietrznych, działających nad akwenami morskimi. Oczywiście bardzo istotne jest również zagrożenie minowe, zagrożenie ze strony okrętów podwodnych, a także obrona powietrzna i przeciwrakietowa – powiedział wiceadmirał Ziemiański.W tegorocznej edycji BALTOPS biorą udział siły m.in. Belgii, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Grecji, Włoch, Łotwy, Litwy, Holandii, Polski, Turcji, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych.W działania zaangażowane są także struktury NATO, w tym Regionalne Dowództwo Morskie NATO z siedzibą w Rostocku oraz Stały Zespół Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa 1. Polską Marynarkę Wojenną reprezentować będą okręty 3. Flotylli Okrętów i 8. Flotylli Obrony Wybrzeża: fregata rakietowa ORP Gen. T. Kościuszko, korweta zwalczania okrętów podwodnych ORP Kaszub, okręt transportowo-minowy ORP Lublin oraz trałowce ORP Necko i Nakło. W ćwiczeniu weźmie udział również bateryjny moduł bojowy z Morskiej Jednostki Rakietowej, komponent lotniczy z Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej oraz Wojska Specjalne.Czytaj także: Rosja wypuściła 20 okrętów i tysiące żołnierzy na Morze BałtyckieDodatkowo w manewrach weźmie udział ORP Kontradmirał X. Czernicki, aktualnie pełniący funkcję okrętu flagowego Stałego Zespołu Sił Obrony Przeciwminowej NATO Grupa 1.Manewry potrwają do 19 czerwca i zakończą się w Kilonii w Niemczech.