Dwie porażki na pożegnanie. Reprezentacja Polski koszykarek 3x3 przegrała z Holandią 10:21 w swoim ostatnim meczu i odpadła z turnieju w 10. mistrzostwach świata, które trwają od poniedziałku w Warszawie na Placu Defilad pod Pałacem Kultury i Nauki. W pierwszym środowym meczu reprezentantki Polski zmierzyły się z Azerbejdżanem. Azerki miały taki sam bilans jak Biało-Czerwone: 1-1. Zwycięzca przybliżyłby się do awansu do fazy pucharowej.Mecz był od początku wyrównany. Na tablicy pokazywały się remisy 2:2, 4:4, 5:5. Rywalki, wicemistrzynie Europy, powoli zaczęły jednak uzyskiwać przewagę, głównie za sprawą naturalizowanej Amerykanki Brianny Fraser i w połowie meczu prowadziły 10:5. Biało-Czerwonym udało się jeszcze zmniejszyć przewagę Azerek do dwóch punktów, gdy przegrywały 10:12 na 3 min. 40 s przed końcem. Końcówka spotkania to jednak pudła Polek i skuteczne rzuty rywalek spod kosza i ich zwycięstwo 20:13.Polki wygrały w grupie tylko jedno spotkanie– Popełniłyśmy błędy w obronie, szczególnie przy akcjach typu pick and roll, co dawało rywalkom łatwe punkty spod kosza. Musimy wyczyścić głowy przed spotkaniem z Holandią, bo wiemy, jaka to drużyna. Musimy zagrać same dla siebie, udowodnić, że jesteśmy zespołem, który zasługuje na dobry basket – powiedziała środkowa Weronika Telenga.Polki wygrały w grupie tylko jedno spotkanie z Madagaskarem (20:10). Uległy kolejno Czeszkom 12:14, Azerkom 13:20 oraz mistrzyniom świata i Europy Holenderkom. Te ostatnie wywalczyły bezpośredni awans do ćwierćfinałów z kompletem zwycięstw. Czechy i Azerbejdżan zmierzą się w barażach o ćwierćfinał. Czytaj także: Aryna Sabalenka jedzie do domu. Miała w Paryżu zagrać z Mają Chwalińską