Powodem turbulencje na rynku energii. Komisja Europejska zdecydowała się złagodzić unijne reguły fiskalne, aby umożliwić państwom członkowskim zwiększenie wydatków związanych z bezpieczeństwem energetycznym i ograniczaniem zależności od paliw kopalnych. To reakcja na pogłębiający się kryzys energetyczny wywołany wojną z Iranem i napięciami wokół transportu surowców energetycznych. Państwa członkowskie będą mogły przeznaczać dodatkowo do 0,3 proc. PKB rocznie na działania wzmacniające odporność energetyczną, nie naruszając przy tym unijnego limitu deficytu budżetowego wynoszącego 3 proc. PKB – poinformował unijny komisarz ds. gospodarki Valdis Dombrovskis.Dodatkowa przestrzeń fiskalna ma obowiązywać do 2028 roku, a łączny limit takich wydatków został ustalony na poziomie 0,6 proc. rocznego PKB.– Znajdujemy się obecnie w wyjątkowo trudnym i niestabilnym okresie – podkreślił Dombrovskis.Komisarz zaznaczył, że zamknięcie Cieśniny Ormuz, kluczowego szlaku transportu surowców energetycznych objętego obecnie podwójną blokadą ze strony Iranu i USA, wywołuje coraz szersze negatywne skutki dla inflacji i wzrostu gospodarczego w Europie.Zwrot w polityce BrukseliDecyzja Komisji oznacza wyraźną zmianę stanowiska Brukseli. Jeszcze wcześniej KE utrzymywała, że obecny kryzys energetyczny – określany przez Międzynarodową Agencję Energetyczną jako największy w historii – nie uzasadnia luzowania zasad fiskalnych.Zmiana nastąpiła niespełna dwa tygodnie po obniżeniu prognoz wzrostu gospodarczego dla UE na 2026 rok z 1,4 proc. do 1,1 proc. Jednocześnie Komisja podniosła prognozę inflacji z 2,1 proc. do 3,1 proc.Czytaj także: Blik szykuje ekspansję w strefie euro. Rozmowy z bankami już trwająSukces Włoch i Giorgii MeloniNowe podejście Brukseli jest postrzegane jako polityczne zwycięstwo Włoch. Premier Giorgia Meloni od miesięcy apelowała do Komisji Europejskiej o większą elastyczność budżetową, argumentując, że państwa powinny mieć możliwość łagodzenia skutków gwałtownego wzrostu cen ropy i gazu.To właśnie Rzym wcześniej proponował rozwiązanie polegające na wykorzystaniu dodatkowej przestrzeni fiskalnej przewidzianej pierwotnie dla wydatków obronnych.Konieczna „klauzula wyjścia”Aby skorzystać z nowych możliwości, państwa będą musiały aktywować tzw. krajową klauzulę wyjścia. Mechanizm ten pozwala zwiększyć wydatki publiczne o dodatkowe 1,5 proc. PKB rocznie na cele związane z obronnością.Do tej pory z rozwiązania skorzystało 17 z 27 państw UE, w tym Niemcy. Komisja zachęcała kraje do uruchamiania klauzuli w związku ze słabnącym zaangażowaniem USA w bezpieczeństwo Europy oraz rosnącym zagrożeniem ze strony Rosji.Włochy, mimo że są objęte procedurą nadmiernego deficytu za przekroczenie unijnego limitu 3 proc., dotąd nie aktywowały tego mechanizmu.Czytaj także: Orlen powołał prezesa. Oficjalny komunikatNa co będzie można przeznaczyć środki?Dodatkowe fundusze mają wspierać inwestycje związane z transformacją energetyczną. Chodzi m.in. o rozwój magazynów energii, dopłaty do samochodów elektrycznych czy zwiększenie liczby instalowanych pomp ciepła.Dombrovskis podkreślił jednak, że Komisja nie dopuści do finansowania subsydiów dla paliw kopalnych.Państwa, które będą chciały skorzystać z dodatkowej elastyczności budżetowej, będą musiały złożyć formalny wniosek do Komisji Europejskiej.Czytaj także: LOT wznawia rejsy do Rijadu i Tel Awiwu. Po miesiącach przerwy